Spotkaliście się z czymś takim? Spytać go czy tylko sobie kwasu narobię przy klienterii?
z pozdrowieniami,
KMP Białystok
;)
A spotkaliście się z czymś takim, kamraci?
kingofthebongo pisze:sprawdzimy, sprawdzimy...
z pozdrowieniami,
KMP Białystok
;)
hahah dobre -- a tak poza tym, nawet jak ktos dilluje spod lady w sklepie.. To musi byc prawdziwym zajobem zeby na pytanie nieznajomego " masz samarke " odpowiedziec tak i wyjciagac pakiety ;] pzdr
swoja droga podejrzenie moglo wzbudzac u innych klientow ze paczka zapalek kosztuje 30pln
Tak w ogóle to pracuje na utargu, wszystko z Ukrainy ściąga... więc czemu Marii ma nie mieć.
Narazie mi się nie chce dupska ruszać. Kiedyś tam dam znać.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.