Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Domiesniowo tez chcialem podac, ale nikt nie wie czy to sie rozpusci w samej wodzie i w ilu ml to rozrobic. Polecam najpierw donosowo 70mg na 1 raz, na czysto bez zadnych mixow itd.
Obczaisz substancje, pozadne dzialanie, zobaczysz jak to wyglada i stwierdzisz czy oplaca sie mixowac.
Zaufaj mi
No i jeszcze jaki jest koszt takiej przesylki z tej zapyzialej angli (kurde nie moglo by to powstac w niemczech :/:( )
a jeszcze sprawa dopalaczy jak juz zostala poruszona w tym temacie to czy zna ktos zawartosc tych pochodnych orginalnych substancju jakie tam daja i do jakiej nazwy dobalacz je stosuja ?? przydalo by sie jakis oddzielny temat do tego to by bylo niezle wiedzial bym co zapalic co w srodku ma BOSKA salvie :( ( ktorej nie palilem ja pierdole jak byla legalna dlaczego ja mam takiego pecha w tedy w tym czasie lub moze wczesniej jak ja zakazali zaczynalem dobiero spozywac MJ to byly czasy )
[O takie rzeczy proś na prov;ie jeśli już, nie rób sobie jaj ;] ]
Odczucia jak najbardziej pozytywne, jak będe miał czas to pisnę jakiegoś TR albo tripnote'a i wrzucę linka tu.
@ Black Dog:
Niewątpliwe trzeba przetestować taką możliwość, ale istnieje prawdopodobieństwo że nieograr spowodowany takim miksem stanie się zupełnie nie do ogranięcia :P
Przy 100mg, substancja wchodzi w ciagu nie wiecej niz 10 minut. Cala wizja jest tak rozjebana, ze nic prawie nie widac, pojedyncze elementy. Na zjezdzie jest takie rozjebanie jak na poteznym alkoholowym kacu.
Po tym poznasz, ze to wyzszy poziom tripa.
Jak rzeczywistosc wracala? Falami? Ja na "zjezdzie" caly czas bylem odrealniony, chcialem juz wrocic do rzeczywistosci, ale nie dalo sie. Takie poczucie jakbys byl we wlasnej glowie.
OEV'y miales? OOBE? jak CEV'y? Wiedziales, ze istniejesz?
Jesli nie doswiadczyles tego, to zapodaj 100mg. Roznica jest kolosalna. Lepiej zajebac dwa razy po 125mg niz 5 razy po 50mg.
Ja na PEAKU nie wiedzialem, ze jestem, ze siedze, jesli probowales Salvii to powinienes wiedziec o co chodzi. Poczucie jakby moj umysl byl na scianie, a o ciele zapominasz. Po PEAKU nie da sie tez wstac, nie ma sily aby uniesc reke np, totalny bezwlad.
Smialo wal 100mg, ciezko to przedawkowac, 50mg to namiastka tripa, taki zjazd ze 100mg.
Jak zdecydujesz sie na 100mg to zaraz przy przyjebaniu, poloz sie albo usiadz na krzeslo z oparciem. PEAK kiedy tracisz swiadomosc trwa krotko, 15 min, ale i tak moze sie cos stac jak zajebiesz stojac czy siedzac na taborecie np.
Przy 100mg jest juz bardzo widoczny szczekoscisk i ruchy twarza. Wykreca cala twarz, szczeke. Po PEAKU sprobuj zamknac oczy, zobaczysz, ze nie ma poczucia zamykania oczu. Nie ma czerni, jest normalny swiat, taki jak ten. A jeszcze bardziej Cie zaskoczy uczucie jak otworzysz oczy spowrotem, sam zobaczysz o co chodzi ;-)
W kazdym badz razie, przyjeb 100mg, albo nawet 120mg. Podziel te 200mg na polowe i przyjeb jednym sniffem. Wchodzi w 5 min, wiec zaraz po usiadz/poloz sie bo potem nie ogarniesz.
Kurwa rozpisalem sie, to przez tego kota jebanego. Nie ma z kim w domu gadac to na forum musze uwolnic wene tworcza
P.S Ostrzegam, nie mixuj z niczym jesli walisz 100mg+, nie wiem co sie stanie, ale przy 100mg tracisz w pol swiadomosc, wizje z PEAKU dopiero przypominasz sobie jak PEAK przejdzie, nie jestes ich swiadom jak peakujesz. Mix moglby sie skonczyc calkowita utrata swiadomosci, a po co to komu?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
