Ile wystarczy min. zebym się nie pocił?
I czy to działa na żołądek tzn czy rozluznia jak nospa jelita przy nerwicy?
To co dalej opisujesz raczej napewno nie ma nic wspólnego z działaniem propranololu, heh tym bardziej, że wziąłeś śmieszną dawkę 10 mg.
katotaliban pisze: To co dalej opisujesz raczej napewno nie ma nic wspólnego z działaniem propranololu, heh tym bardziej, że wziąłeś śmieszną dawkę 10 mg.
again and again
A jesli chodzi o serce to po 10 mg jest juz bardzo spokojne. Gdybym zjadl 40 mg to bym chyba zasnal na stojaco
Jednak nie moge go brać z powodu astmy.
Po nagłym odstawieniu po długotrwałym stosowaniu (24h na dobe) podobno pojawia się kołatanie serca i nadciśnienie.
Na lęki pomaga mi tylko alprazolam, ale nie biorę go bo wiadomo jakie by były skutki za pare miesięcy/lat.
-edit-
zapomniałem dodać że 40mg znacznie zmniejsza u mnie wydolność fizyczną, która i tak jest marna. Zdarzało mi się, że przy wejściu na 4 piętro lekko kręciło mi się w głowie, to samo przy nagłym wstawaniu z krzesła (normalnie też mi się zdarza ale nie aż tak)
Mój ojciec leczy się na nadciśnienie i chcę wziąć od niego kilka tabletek na wypadek, gdyby podczas stosowania tryptamin lub innych substancji pojawiły się jakieś większe problemy z sercem czy nadciśnieniem.
Mam dostęp do następujących leków: Tenox, Acurenal i Bisocard (10, 20 i 5 mg).
Który będzie się najlepiej nadawał do tego celu i w jakiej dawce?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.