Toudy pisze: A jak ma się Kanna GOLD z mixami? Kompozycje ziołowe widze że poleca eso.
bardzo fizycznie odczulem ten mix, gdy poznym wieczorem szedlem ulica chwile po zapaleniu to ciagle mialem jakies schizki w kacie oka, z daleka drzewa wygladaly jak ludzie i dopoki nie podszedlem blizej nie bylem w stanie stwierdzic czy to czlowiek czy drzewo.
nastroj po tym mixie mialem psychodeliczny, nie bylo jakiegos humorku czy chceci smiania sie, wszytsko bylo dosyc mroczne (puste ulice poznym wieczorem) i do tego te schizki, bez kitu czulem sie mocno psychodelicznie. :)
do tego natlok mysli i rozne dziwne pomysly, wymyslalem rozwiazania spraw ktorych nie moglem wymyslic na trzezwo. i cholernie wyostrzony sluch, dzwieki tirow z autostrady czy krople kapiace z drzew brzmialy jakby ktos nalozyl na nie jakis efekt. :cheesy:
byl to ciekawy stan i od czas do czasu powtorze to chetnie ale na codzien wole raczej euforyczny efekt kompozycji nr 1. :)
aaa i jeszcze... niewiem czy tez tak macie ale u mnie komp.2 w przeciwienstwie do 1 wywoluje spore zamotanie - tutaj w miksie z kanna efekt ten zostal sprowadzony do minimum.
na erowidzie ktos tam pisal ze przyjmuje oralnie kanne codziennie jako antydepresant czy cos...
tylko wlasnie chyba trzeba jej troche wiecej zarzucic
ja to wogole kanny jakos nie umiem samej wykorzystac rekreacyjnie, za to jak mam obnizony nastroj czy jakies doly to po spaleniu (bo tylko ta metode preferuje) paru nabic nastroj sie poprawia i na nasteony dzien jeszcze czuje sie lepiej.
ale zeby jakas "faze" po samej kannie miec to nic takiego jeszcze nie doswiadczylem a najwiecej spalilem na raz 5 nabic kioskowej lufy... moze przy wiekszych ilosciach? ale jakos nie mialem ochoty nigdy palic wiekszych ilosci.
Kapsułki które kupiłem, mogę polecić prywatnie ale jak cała kanna do tanich nie należą, mają po 100mg Sceletium tortuosum, bierze się godzine przed posiłkiem na prawie pusty żołądek, ile tam dokładnie mesembryny jest tego nie wiem, ale to działa razem z pozostałymi alkaloidami z tej rośiny.
Kanne biore od czasu do czasu, np. kiedy czuje że dzień zapowiada się do d… W odstępach kilkugodzinnych 3 kaspułki max 5 -producent zaleca branie w zależnośći do 3 kapsów na dzień, tak jak wczesniej pisalem ja to biore bo bardzo pomaga mi się rozluznić, wyłączyć stres i agresję, testowałem na rodzicach i tesciowej hehe, dosłownie mówiąc nie mogli mnie wyprowadzic z równowagii jak to często gęsto bywa, na mojej twarzy pojawił się banan i cały czas wypełnial mnie błogostan, spokój i relaks i to chyba sobie chwale najbardziej w tej roślince.
Co zauważylem szczególnego:
Przy pierwszych 3 razach zażywania kanny wystąpiło u mnie take 10 minutowe lekkie naciskanie i pulsowanie w głowie, potem już tego nigdy nie miałem, to chyba było jakies odblokowywanie całego nagromadzonego stresu z mózgu?
Czasami popiję sobie kanne piwkiem i to trochę potęguje jej specyficzne euforyczne działanie, domyśłam się że podobnie jest z marią.
Kiedy bierzesz 2, 3 kapsułke paru minutach czujesz że zaczynasz się uśmiechac i to mocno, to zapowiedz nadchodzącego stanu przyjemnej euforii, cieszysz się i chcesz tańczyć, to trwa jakieś 30minut max do godziny, potem zaczynasz dużo ziewać, jakbyś wentylował swój mózg :-) , odprężasz się, chciałbyś się położyć, nadchodzi wyciszenie i głębsza refleksja, możesz kontemplować i kreatywnie rozmyślać , stan dobrego samopoczucia trwa pare godzin, dobrze mi się po takim stanie śpi . Nie zanotowałem żadnego negatywnego uczucia blokowania własnej wolii wszystko przebiega przyjemnie.
Nie szukam w tej roślince odużenia więc nigdy nie przekraczyałem dawki 500mg na dzień.
Przy zalecanych dawkach nie zanotowałem jakiegś opozionego czasu reakcji,
Ma coś w sobie z afrodyzjaka :-D-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------W Polsce tego nie widziałem, tutaj gdzie jestem kapsułki 90 sztuk po 100mg są po 29euro i krople 50ml po 26 euro, to nie wiem czy to Ci sie będzie kalkulowało, sklep ten nie sprzedaje przez internet.scaliłam AnnaS
Breslau jest niemieckie!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.