Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 4 z 6
  • 61 / / 0
No to przepraszam ziomek tu dożo jest takich dziwnych akcji.Jeden drugiego podpierdala ironią i ciężko czasami odróżnić.Druga moja wtopa na forum muszę przestać zajebany pisać. :wall:
Uwaga! Użytkownik leming nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 858 / 19 / 0
byłem w ośrodku za warszawą gdzieś wyszkow? bylem z 2godziny tam wsiadam w pociąg do wawy poznałem kolesi nachlaliśmy się na dworcu gdzieś na Pradze pijemy za garażami nagle psiarnia biegnie patrze na tych typów uciekają to ja za nami pies do mnie stój bo strzelam i mierzy do mnie z pistoletu ja nie wiedziałem co jest w ogóle grane wylądowałem na dołku i dziwnie się jakoś czułem jakby to wszystko nie działo się potem do prokuratora mnie zawieźli i byłem podejrzany o rozbój powiedziałem co i jak ale nikt nie uwierzył wyjebali mnie do AŚ na Białołęce posiedziałem tam trochę wypuścili mnie potem 1 sprawa z wolnej stopy i wszystko ucichło a ja do dziś ne wiem o co w tym chodziło %-D

w innym mieście poszedłem na balety pochlałem pocpałem później była jakaś bójka dostałem butelką straciłem przytomność obudziłem się na przystanku bez grosza bez niczego siedziałem myśląc co się stało przechodzi jakiś koleś pijany zagadałem go czy nie ma szluga dał i zaczeliśmy gadać zaprosił mnie do siebie na chate postawił chlanie pozwolił przenocować i rano dał na bilet i flaszkę na drogę
podczas powrotu myślałem sobie czy to nie był taki 'anioł stróż mój'? ogólnie po tej akcji wierzę jeszcze w człowieczeństwo

ogólnie 'anioła stróża' wielokrotnie spotykałem inna taka nietypowa sytuacja czekam na autobus do domu brakowało mi 2zł i lukałem czy jakiś znajomy nie idzie jakiś pijany koleś podchodzi przedstawia się jako komendant policji czy coś takiego ja że wtedy byłem trzeźwy to olewałem go gadał ze czeka za znajomymi z pracy i pochlał sobie i spytał mnie czy wypije z nim no wiadomo odpowiadam poszliśmy do sklepu pytał mnie co chcę do picia to kupił flaszkę żubrówki cole i czipsy wypiliśmy za dworcem później dołożył te 2zl i pojechał gdzieś
only i.v w zrosty i zapadki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia

Der Reichsspritzenmeister
  • 100 / 1 / 0
885
bylem z 2godziny tam wsiadam w pociąg do wawy poznałem kolesi nachlaliśmy się na dworcu gdzieś na Pradze pijemy za garażami
Podejrzewam, że okolice dworca wileńskiego, tam są garaże, a i do Wyszkowa można stamtąd dojechać. Sam tam kiedyś piłem, ale trzeba uważać, sporo policji się kręci. A tak przy okazji to dobre zioło w tamtej okolicy kiedyś było.
  • 1 / / 0
The Cane pisze:
leming pisze:

L [*][/b]
Jeżeli to żart zemnie to spierdalaj lamusie mam stara szwedzką klawiaturę i nie mam pojęcia jak tu kurwa nawiasy cipo się robi,wkurwia mnie takie czepianie się byle interpunkcji ćpun ze słownikiem w dupie.
Kolego, trzymaj luzzz, wczoraj "pochowałem" przyjaciela. Żaden żart. Miał na imię na "L" po prostu.

edit:
Gwiazdka to u nas, w Polsce ;] , takie coś, co się wstawia w opisach na NK albo Gadu kiedy ktoś umrze (metafora krzyża, albo nieba, huj wie).

A w ogóle cały tamten post był w miarę oczywistą samokrytyką.
ten znaczek przedstawia znicz, a nie żaden krzyż czy niebo. :finger:
  • 1169 / 17 / 0
Władek pisze:
885
bylem z 2godziny tam wsiadam w pociąg do wawy poznałem kolesi nachlaliśmy się na dworcu gdzieś na Pradze pijemy za garażami
Podejrzewam, że okolice dworca wileńskiego, tam są garaże, a i do Wyszkowa można stamtąd dojechać. Sam tam kiedyś piłem, ale trzeba uważać, sporo policji się kręci. A tak przy okazji to dobre zioło w tamtej okolicy kiedyś było.
Ostatnio targowek/brodno/praga jest zajebiste palenie ale najczesciej czyms psikniete i lapiesz 4, 5 buchow i skorupa lub zuzel.
  • 381 / 12 / 0
Pracowalem z kolega jako wrozbita przez telefon. Mielismy skonczyc zmiane wczesniej i potripowac- wiec gdy zostala ostatnia godzina dyzuru- zjedlismy papierki, aby akurat dzialanie zaczelo sie jak wyjdziemy. Musielismy niestety siedziec 2 godziny dluzej;p
  • 8 / 1 / 0
Ostatnio na mahometowym tripie poszliśmy z kolegą na stację kupić coś do picia. Idziemy sobie elegancko chodnikiem, nagle naszą uwagę przyciąga jakieś dziwne zwierzę na przystanku. Za słabe szkła w okularach i pełna bania trochę utrudniały rozpoznanie go, ale gdy podeszliśmy bliżej... Okazało się, że jakiś facet siedzi na przystanku z KOZĄ na smyczy %-D

Na którymś z poprzednich tripów, podczas mega fazy kanar wypisywał mi mandat w autobusie. Niesamowitą trudność sprawiło mi wymyślenie fałszywych danych (zostawiłem portfel w domu, coby nie zgubić), w wyniku czego nazwisko i rok urodzenia były prawdziwe. ;-) Jego japa wyglądała kosmicznie, przez chwilę miałem wrażenie jakby też się czymś naćpał.

Innym razem na grzybach (w tym momencie przytoczę kawałek mojego tr

(...) Przeszliśmy przez pola uprawne i znaleźliśmy się z powrotem w lesie. Przystając co chwilę przy jakichś drzewkach, roślinach wokół mokradła czy innych duperelach doszliśmy do źródełka, gdzie spotkaliśmy dwie starsze panie, K. nawiązał rozmowę (być może niedokładnie przełożona)

(K)-Dzień dobry!
(Pani)-Dzień dobry.

(K)-Przyszły panie po wodę? Dobra woda tutaj jest.
(P)-Nie, my na spacer z pieskami, jak tam chłopcy, byliście na grzybach?
-O taak, byliśmy.
(P)-I co, spotkaliście jakiegoś?
-Grzyba??

Niezły zbieg okoliczności %-D
  • 858 / 51 / 0
Szukam miłego miejsca w Warszawie/okolicach na trip, w mieście się orientuję, ale ładnych polanek nie znam.
  • 100 / 1 / 0
Park Leśny Bródno może być ciekawy moim zdaniem. Tyle, że byłem tam tylko kilka razy i zawsze na trzeźwo, ale myślę, że warto sprawdzić.
Plusy: sporo ławek, na tyle dużych, że można się spokojnie pierdolnąć i leżeć wpatrzony w niebo, ciekawe zwierzaki tam grasują( w znaczeniu biegają, chociaż kto je tam wie ;-)) , widziałem jelonka(lub sarenkę) i lisa, wiewiórki to wiadomo standard w takich miejscach.
Minusy: sporo bydła może się kręcić, bo z jednej strony jest kilka bloków, do tego z ciszą jest średnio bo niedaleko jest Centrum Handlowe Targówek i ruchliwa ulica. Jest tam też jednostka wojskowa :-D
  • 381 / 12 / 0
Jak masz do dyspozycji rower to lec do kampinowskiego parku. To tylko kawaleczek za Warszawa, a raczej mala szansza, ze natkniesz sie na jakies bydlo itd. Mnostwo swietnych polanek do wylegiwania, dobrze oznaczone scierzki na spacer. Cud miód i orzeszki:)
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 4 z 6
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.