50 mg. Później jeszcze dwa strzały po 100 mg.
mef iv to cholernie niebezpieczna 'zabawka'. Raczej na jednym strzale się nie skończy, a tylko ten pierwszy zapewnia to genialne wejście, późniejsze tylko przedłużają działanie.
Ciśnienie na kolejny strzał jest dość duże, mef donosowo praktycznie nie działa jeżeli tego samego dnia podawało się go iv.
Z bardziej technicznych info:
- przy wtłaczaniu czuć jak odrobinę mef podrażnia żyły, ale efekt ten jest szybko zbywany przez znieczulające działanie mefa
- wejście następuje tuż po wyjęciu igły
- 20-30 minut trwa cała faza, z chwili na chwilę po prostu z peaka robi się tak puściutko
Hipo pisze:Ale ty siarczan miałes ??
Ale po kilku rozmowach z panem, który podawał iv chlorowodorek mefedronu kilkanaście razy jedyną zauważalną różnicą między chlorowodorkiem a siarczanem jest odrobinę intensywniejsze wejście siarczanu (było to już opisywane na tym forum, jakoby i siarczan amfetaminy miał mocniejsze wejście od pozostałych soli amfetaminy, ze względu na obecność anionu siarczanowego w r-r.
Tak, czy siak musiał by puknąć cholernie mało (~20mg?), bo inaczej by się przestraszył. XP
ED
kurwa cisnienia se narobilem sasasasasa
Hipo pisze:Zależy jeszcze jakiego: tego co taki nieogar powoduje i rozleniwia, czy tego co unosi na paluszki i lepiej przyśpiesza.
Tak, czy siak musiał by puknąć cholernie mało (~20mg?), bo inaczej by się przestraszył. XP
Zastanawia mnie jak mozna podac 150mg bo to jakosos duzo w 2 ml? Zyla by sie spaliła
A ryz to juz wogole nie wiadomo jak dawkowac,moze ktos wie?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
