Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 12 z 12
  • 705 / 1 / 0
chsn pisze:
Chaotka pisze:
A tym, że mnie bez przerwy ranisz, jakoś się nie przejmujesz :emo:
Jesteś twarda, dasz radę. W chwilach słabości zawsze masz pod ręką Acodin.
O kurwa :-D
  • 509 / 3 / 0
Szaman88 pisze:
chsn pisze:
Chaotka pisze:
A tym, że mnie bez przerwy ranisz, jakoś się nie przejmujesz :emo:
Jesteś twarda, dasz radę. W chwilach słabości zawsze masz pod ręką Acodin.
O kurwa :-D
No i zwała jest, i to gruba %-D
... co jednak krzywdzi tak przecież potrzebny Acodin, i to potrzebny nie tylko chłopcom z platynowymi kartami klienta z "A Jak Apteka" - chociaż teraz, wskutek działalności pewnych, kurwa, Sił Skitranych (nie tylko na forum) sam ulegam deksofobii; inna rzecz, że po ostatnim razie (dawno, dawno) nie potrafię sobie wyobrazić, żebym mógł mieć ochotę na DXM.

Swoją drogą, do tematu wątku: przypomniałem sobie temat rozprawki z II klasy gimnazjum, sformułowany oczywiście typowo po gimnazjalnemu - "Udowodnij, że ten, który czyta, przeżyje więcej [, niż ten, który nie czyta]", czy jakoś tak.
  • 386 / 2 / 0
Laska - piszesz, że jestem mistyfikacją służb i nie reaguję na inteligentne obrażanie mnie. Niby w jaki sposób mam reagować? Nie bierzesz w ogóle pod uwagi tego, że mam uczucia. Naprawdę staram się być mądra, ale mi to nie wychodzi, nad czym bardzo ubolewam. Z drugiej strony zawsze dobrze radziłam sobie z nauką i dostałam się na najlepszą uczelnię, więc chyba taka głupia nie jestem. Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno waszym zdaniem jestem niedorozwiniętym podgatunkiem, gorszym od bakterii, który powinien jak najszybciej umrzeć. Ja niestety mam z tym problemy i właściwie to czuję się nieśmiertelna. Poza tym nie chcę ranić mojego chłopaka, ani rodziców. I nawet nie wiesz, jakie to dla mnie jest upokarzające, że ludzie tutaj nie wierzą w moje istnienie. Pisałam na wielu forach, ale na żadnym nie potraktowano mnie w ten sposób. Ale ja wiem, że istnieję i nie będę się poniżać do tego stopnia, żeby to komuś udowadniać.

A najgorsze jest to, że waszym zdaniem ludzie piszący o zakrwawionym fiucie i rzyganiu na parapety są mądrzejsi ode mnie :(

Naprawdę łatwo kogoś skrytykować, a nie wiecie jakie to okropne jest żyć ze świadomością, że chociaż nie stwierdzono u Ciebie żadnego niedorozwoju, ani choroby psychicznej, chociaż dobrze radzisz sobie z nauką, to i tak z zupełnie niewiadomych powodów, jesteś podgatunkiem, i chociaż jesteś dla wszystkich milutka, to i tak Cię ludzie nienawidzą :(

Musiałam to napisać, bo naprawdę wasze posty sprawiły mi ogromną przykrość. Chciałabym, żebyście się postawili na moim miejscu. Łatwo powiedzieć "nie pisz głupot na forum", kiedy ja naprawdę staram się pisać mądrze.
  • 2129 / 31 / 0
Naprawdę staram się być mądra, ale mi to nie wychodzi, nad czym bardzo ubolewam
Może właśnie w tym tkwi problem ? Starasz się być mądrzejsza niż jesteś, ewentualnie nie dojrzałaś jeszcze do pewnych spraw. Zacznij żyć, ot co. Zbieraj doświadczenia, ale przede wszystkim te trzeźwe.

Z drugiej strony zawsze dobrze radziłam sobie z nauką i dostałam się na najlepszą uczelnię
Najlepszą uczelnię ? UJ ? haha- jestem absolwentem tej jakże szacownej uczelni i powiem Ci, że UJ ma renomę na którą IMO niezbyt zasługuje. Tradycja najstarszego uniwersytetu robi swoje. I tu zresztą spotkałem idiotów. Żeby nie było- nie pozjadałem Wszystkich rozumów, a nawet wprost przeciwnie. Sam fakt studiowania na UJ nie czyni jednak z nikogo osoby mądrej.

więc chyba taka głupia nie jestem.
No jasne, że nie. Masz jednak nieco dziecinny sposób myślenia. Może życie Ci go skoryguje, czego Ci życzę z całego serca.

Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno waszym zdaniem jestem niedorozwiniętym podgatunkiem, gorszym od bakterii, który powinien jak najszybciej umrzeć
No właśnie, jako osoba mądra zwyczajnie ich olej i rób swoje, ale rób to w przemyślany sposób.

Koniec OT

Wracając do tematu, może się starasz, może nie, ale zdaniem, że życie na piździe jest stokroć lepsze niż życie trzeźwe pokazujesz, że niewiele na trzeźwo tak naprawdę przeżyłaś i pokazałaś tym samym swój infantylizm. Najpierw osiągnij coś na trzeźwo- potem bierz się za psychodelę, nie na odwrót. :finger:
  • 3127 / 28 / 0
Chaotka pisze:

Naprawdę łatwo kogoś skrytykować, a nie wiecie jakie to okropne jest żyć ze świadomością, że chociaż nie stwierdzono u Ciebie żadnego niedorozwoju, ani choroby psychicznej, chociaż dobrze radzisz sobie z nauką, to i tak z zupełnie niewiadomych powodów, jesteś podgatunkiem, i chociaż jesteś dla wszystkich milutka, to i tak Cię ludzie nienawidzą :(
Jak można nienawidzić kogoś, kogo się nie zna? Wysuwasz zbyt daleko idące wnioski. Mnie np jesteś obojętna. BYĆ MOŻE w życiu realnym jesteś całkiem fajną, błyskotliwą dziewczyną, tutaj natomiast próbujesz być kimś, kim za cholerę nie jesteś i przez to jesteś postrzegana tak a nie inaczej.
Musiałam to napisać, bo naprawdę wasze posty sprawiły mi ogromną przykrość. Chciałabym, żebyście się postawili na moim miejscu. Łatwo powiedzieć "nie pisz głupot na forum", kiedy ja naprawdę staram się pisać mądrze.
Po pierwsze - dystans, po drugie - nie staraj się pisać mądrze, bądź sobą. Dlaczego przejmujesz się wypowiedziami ludzi, których nie znasz?
High, how are you?
  • 1558 / 18 / 0
Oni pewnie ćpają:
http://www.youtube.com/watch?v=Md_2P8JPVVw&feature=fvw Развод девушек
  • 983 / 16 / 0
Chaotka pisze:
A najgorsze jest to, że waszym zdaniem ludzie piszący o zakrwawionym fiucie i rzyganiu na parapety są mądrzejsi ode mnie :(
OT: Przecież chciałem tylko lojalnie ostrzec resztę o tym jak dotkliwie można się samookaleczyć podczas ćpania, na ulotce od antka o tym nie pisali. (btw. fiut już się zagoił, dzięki za troskę %-D )


Ogólnie to niestety niezaćpane życie dla mnie to nie życie niestety, leczę się narkotykiem wypisanym przez lekarza bo nienarkotyki chuja dały.
Nie płaczę nad tym, nie wychwalam benzo (ni chuja nikt nie powie, że rozwijają w jakikolwiek sposób), nie demonizuję ich - to dobre, skuteczne leki, rzadko dają efekty uboczne, doraźnie stosowane pomagają, stosowane na problemy, żeby zapomnieć - chujnia.
Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby czuć się lepszym od Ciebie, bo moje narkotyki są na receptę a Acodin nie, kodeina też jest bez recepty, pseudoefa też, to o niczym nie świadczy - wcześniej ktoś się o to czepiał.
Ćpanie kodeiny - zwykła rozrywka, cieszę się że nie lecę w ciągach, nie żałuję po naćpaniu się, żałuję tylko pierwszego razu...
Zaćpane życie zaćpanym pozostanie (przynajmniej moje, nie podważam tego, że niektórzy potrafią się powstrzymać), opiaty i benzo przypomną o sobie gdy nadejdzie czas, czasami można to zwalczyć, ale jeżeli przypomną o sobie kiedy jesteś akurat podatny to dupa.
  • 488 / 8 / 0
Kurwa nie ciśnijcie jej już :D Może jest wkrętem, może nie, ale bardzo urozmaica forum. Bogactwo flory i fauny, noo.
  • 915 / 4 / 0
Pojebane to wszystko.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 509 / 3 / 0
Józek ma rację, zdecydowanie wróćmy do tematu ;>
O, na przykład - dzisiaj "pochowałem", jak mawiają dawni ludzie, mojego Przyjaciela schizofrenika (tajemnicze samobójstwo). Ćpał jak pojebany.
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 12 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.