chsn pisze:Jesteś twarda, dasz radę. W chwilach słabości zawsze masz pod ręką Acodin.Chaotka pisze: A tym, że mnie bez przerwy ranisz, jakoś się nie przejmujesz :emo:
Szaman88 pisze:O kurwa :-Dchsn pisze:Jesteś twarda, dasz radę. W chwilach słabości zawsze masz pod ręką Acodin.Chaotka pisze: A tym, że mnie bez przerwy ranisz, jakoś się nie przejmujesz :emo:
... co jednak krzywdzi tak przecież potrzebny Acodin, i to potrzebny nie tylko chłopcom z platynowymi kartami klienta z "A Jak Apteka" - chociaż teraz, wskutek działalności pewnych, kurwa, Sił Skitranych (nie tylko na forum) sam ulegam deksofobii; inna rzecz, że po ostatnim razie (dawno, dawno) nie potrafię sobie wyobrazić, żebym mógł mieć ochotę na DXM.
Swoją drogą, do tematu wątku: przypomniałem sobie temat rozprawki z II klasy gimnazjum, sformułowany oczywiście typowo po gimnazjalnemu - "Udowodnij, że ten, który czyta, przeżyje więcej [, niż ten, który nie czyta]", czy jakoś tak.
A najgorsze jest to, że waszym zdaniem ludzie piszący o zakrwawionym fiucie i rzyganiu na parapety są mądrzejsi ode mnie :(
Naprawdę łatwo kogoś skrytykować, a nie wiecie jakie to okropne jest żyć ze świadomością, że chociaż nie stwierdzono u Ciebie żadnego niedorozwoju, ani choroby psychicznej, chociaż dobrze radzisz sobie z nauką, to i tak z zupełnie niewiadomych powodów, jesteś podgatunkiem, i chociaż jesteś dla wszystkich milutka, to i tak Cię ludzie nienawidzą :(
Musiałam to napisać, bo naprawdę wasze posty sprawiły mi ogromną przykrość. Chciałabym, żebyście się postawili na moim miejscu. Łatwo powiedzieć "nie pisz głupot na forum", kiedy ja naprawdę staram się pisać mądrze.
Naprawdę staram się być mądra, ale mi to nie wychodzi, nad czym bardzo ubolewam
Z drugiej strony zawsze dobrze radziłam sobie z nauką i dostałam się na najlepszą uczelnię
więc chyba taka głupia nie jestem.
Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewno waszym zdaniem jestem niedorozwiniętym podgatunkiem, gorszym od bakterii, który powinien jak najszybciej umrzeć
Koniec OT
Wracając do tematu, może się starasz, może nie, ale zdaniem, że życie na piździe jest stokroć lepsze niż życie trzeźwe pokazujesz, że niewiele na trzeźwo tak naprawdę przeżyłaś i pokazałaś tym samym swój infantylizm. Najpierw osiągnij coś na trzeźwo- potem bierz się za psychodelę, nie na odwrót. :finger:
Chaotka pisze:
Naprawdę łatwo kogoś skrytykować, a nie wiecie jakie to okropne jest żyć ze świadomością, że chociaż nie stwierdzono u Ciebie żadnego niedorozwoju, ani choroby psychicznej, chociaż dobrze radzisz sobie z nauką, to i tak z zupełnie niewiadomych powodów, jesteś podgatunkiem, i chociaż jesteś dla wszystkich milutka, to i tak Cię ludzie nienawidzą :(
Musiałam to napisać, bo naprawdę wasze posty sprawiły mi ogromną przykrość. Chciałabym, żebyście się postawili na moim miejscu. Łatwo powiedzieć "nie pisz głupot na forum", kiedy ja naprawdę staram się pisać mądrze.
http://www.youtube.com/watch?v=Md_2P8JPVVw&feature=fvw Развод девушек
Chaotka pisze: A najgorsze jest to, że waszym zdaniem ludzie piszący o zakrwawionym fiucie i rzyganiu na parapety są mądrzejsi ode mnie :(
Ogólnie to niestety niezaćpane życie dla mnie to nie życie niestety, leczę się narkotykiem wypisanym przez lekarza bo nienarkotyki chuja dały.
Nie płaczę nad tym, nie wychwalam benzo (ni chuja nikt nie powie, że rozwijają w jakikolwiek sposób), nie demonizuję ich - to dobre, skuteczne leki, rzadko dają efekty uboczne, doraźnie stosowane pomagają, stosowane na problemy, żeby zapomnieć - chujnia.
Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby czuć się lepszym od Ciebie, bo moje narkotyki są na receptę a Acodin nie, kodeina też jest bez recepty, pseudoefa też, to o niczym nie świadczy - wcześniej ktoś się o to czepiał.
Ćpanie kodeiny - zwykła rozrywka, cieszę się że nie lecę w ciągach, nie żałuję po naćpaniu się, żałuję tylko pierwszego razu...
Zaćpane życie zaćpanym pozostanie (przynajmniej moje, nie podważam tego, że niektórzy potrafią się powstrzymać), opiaty i benzo przypomną o sobie gdy nadejdzie czas, czasami można to zwalczyć, ale jeżeli przypomną o sobie kiedy jesteś akurat podatny to dupa.
O, na przykład - dzisiaj "pochowałem", jak mawiają dawni ludzie, mojego Przyjaciela schizofrenika (tajemnicze samobójstwo). Ćpał jak pojebany.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
