Substancje biosyntetyczne pochodzące z królestwa zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 6 z 12
  • 2244 / 25 / 0
Wcale nie aż tak trudno o te ropuchy, tylko taki mały szczegół może, bufotenina występuje w ich jadzie, fakt, nie jest jednak jedynym jego składnikiem. Jad taki może dostać się do oka i spowodować okresową ślepotę, a połknięty może nawet zabić, plus jeszcze inne tego typu atrakcje - jak ktoś zainteresowany, to mogę rozwinąć.
Moja rada - idźcie do restauracji na żabie udka.
  • 1387 / 5 / 0
Jestem zainteresowany, rozwiń :D
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 25 / 0
Jeśli jad dostanie się do błony śluzowej, może spowodować pieczenie i swędzenie, zwykle to już odstrasza zwierzę, no ale człowiek jest "lepszy", więc jedziemy dalej. Jeśli jad dostanie się do rany, może spowodować opuchnięcia i zatrucia, takie rany goją się bardzo długo, gorączka i drgawki też się zdarzają. Skrzek i kijanki są raczej tutaj mało narażone na pożarcie, więc to pominę. Jak to zwykle bywa, alergicy mają gorzej. W skład jadu wchodzi substancja, która w niewielkich dawkach pobudza serce ale w większych poraża akcję, skutecznie.
Żeby nie było, śniłem kiedyś o bufoteninie, nigdy jednak kosztem jakiegokolwiek płaza. Ma się ten styl, hehe.
  • 1387 / 5 / 0
Hoho, a mimo wszystko, było to wykorzystywane w celach wizyjnych?
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2129 / 31 / 0
Jad się suszy i pali. Wówczas jest stosunkowo bezpieczny. Jedynie spożycie oralne jest groźne dla zdrowia/ życia.
  • 2244 / 25 / 0
Tak, w celach, powiedzmy, wizyjnych.

Stosunkowo bezpieczny, o ile nie ma nawet drobnej rany na skórze, w miejscu kontaktu z jadem. Już nie wspominając o wkurzonym płazie, który czasem może mieć serdecznie dość.
  • 1474 / 16 / 0
Biedne ropuszki... Bóg mimo, że obok psychodeliku dał jej w jadzie trucizny to człowiek i tak musi sie za nie zabierać :-D

Swoją drogą chętnie bym tego spróbował.
Ale nie żeby samemu wyciskać jad lecz zakupić np freebase jeśli takowy występuje.

Borrasca możesz chociaż w przybliżeniu opisać efekty jakie po tym wystąpiły?
Chodzi mi zarówno o ciało jak i umysł...

Z góry dzięki
  • 2244 / 25 / 0
Nie takie biedne, ten jad jest naprawdę mocny. Poza tym nikt się za nie zabierać nie musi, są przecież rośliny.
Co do freebase w necie to niestety, nic nie wiem.
W przybliżeniu. Coś tam w żołądku ale tylko przez chwilę. Mrowienie na całym ciele. Pot. Silne wizuale, zarówno OEV jak i CEV, w efekcie 3D. Głosy dochodzące z wnętrza głowy jak i różne z otoczenia. Po wszystkim było trochę dziwnie, ruchy jakieś takie niezdarne, hehe. To tak w przybliżeniu.
  • 1474 / 16 / 0
A rośliny zawierające 5-Oh-DMT są jakąś w miare dostepne?
Z tego co wiem to jedynie skóra z banana, ale wytrącą sie ona w temp. 200-300st. i są to śladowe ilośći (ktoś wie ile jej jest np na 100g materiału>)

A i Twój opis tak w przybliżeniu wygląda bardzo obiecująco :-)
"Erotyczną sławę oprócz seksualnego kształtu daje im zawarty w ich skórce alkaloid bufotenina. Aby otrzymać ten specyfik, należy: dojrzałego banana położyć na blasze do pieczenia i naciąć wzdłuż skórę. Nacięcia wypełniamy cukrem i pieczemy przez 20 minut. Następnie owoc obieramy ze skóry. Wytopiony sok mieszamy z masą wyskrobaną z wewnętrznej strony skórki, obkładamy banana tym gorącym kremem, posypujemy cynamonem i kropimy rumem. Ten przepis nazywany jest "czarną mocą"
Bajka czy może coś być z tego? Np upiec tak kilka bananów, wyciągnąć ten, sok, mase zmieszać i zwyczajnie zjeść?
Ktoś na ochotnika? :-D
  • 2244 / 25 / 0
Z tymi bananami to coś tam kiedyś, dawno temu, próbowałem. I w zasadzie na tym mogę swoją barwną opowieść zakończyć.

Jeśli chodzi o inne rośliny to są to Anadenanthera peregrina i Anadenanthera colubrina (ta ma więcej). W necie są dostępne, nie wiem jak u nas ale sklepy zagraniczne mają to na składzie. Tylko znów podstawowa kwestia - wiek materiału. Im starszy, tym gorzej, no a pewności nigdy nie ma, chyba że sobie z dżungli przywieziesz.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 6 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.