I co? Lenistwo wcale nie jest takie fajne, hmm?
(Widziałem, że ktoś się chwalił, że im dłużej żuje tym lepszy efekt i ktoś inny nie wiedział czemu tak jest, myślę, że może to być spowodowane tym, że duża część tych substancji wchłania się przez te błony tak jak w przypadku żutej szałwii)
Potem postanowiłem zmielić i od tamtego czasu jem zmielone, po prostu wsypuje końcówkę łyżeczki do czegoś i wypijam(nie dobre, blee). Efekt w postaci snów (1/2 na spanie) miałem po 4 dniach (2 w postaci korzenia i 2 w sproszkowanej) a przed wczoraj miałem krótki świadomy sen (szedłem po kolegę do domu i przed domofonem wykonałem test rzeczywistości wsadzając palca w dłoń) ostatnio znowu nie mam snów (dalej biorę) więc postanowiłem założyć dziennik snów(już kiedyś prowadziłem i efekt był natychmiastowy) i zwiększyć dawkę i dam znać czy będzie lepiej.
Miałem już wcześniej świadome sny (sporadycznie) mimo to jakiegoś bombowego efektu nie było po tym ADR, oby zmiana dawki i dziennik coś dał.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
A colą zalałem tylko dlatego że miałem ok 0,3g, czyli na jeden raz, i stwierdziłem, że nic nie tracę. Nie pożałowałem.
Afryka Afryką, ale my nie musimy wszystkiego bezkrytycznie przyjmować.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Pewnie, że nie musimy ale na nic lepszego jak do tej pory nie wpadłem. W sumie nawet nie próbowałem, bo 1 - proste, 2 - nieskomplikowane, 3 - proste.
Jak działało to najważniejsze.
A ADR próbowałem na różne sposoby. I powiem szczerze, że ten sposób, mimo, że desperacki, zainteresował mnie. Bo tę pianę którą musiałem ubijać (a i tak nie zawsze wychodziła) gazowany napój wytworzył od razu po zalaniu. Nie musi być cola, nie musi być żadne świństwo. Myślę, że można próbować ze zwykłą wodą gazowaną.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Jeżeli wytrząsasz owe naczynie z colą i ADR to zwracam honor. Nie rozumiem co prawda takich zabiegów ( smak korzenia jest znośny) ale OK.
//Edit, jak masz problemy z wytworzeniem piany to ja robiłem tak- wsypujesz zmielony ADR do słoika z wodą. Słoik zakręcasz i energicznie nim potrząsasz. Robiłem tak nieraz kilkanaście minut z przerwami.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
