katotaliban pisze:Koles jest ewenementem.
tyle na ten temat
BraunGP pisze:(...) dziwne jest to ze 95% ludzi ktore jaraja jakos nie biorą tego za URBAN LEGEND
(...)
Mało mnie obchodzą naukowe udowodnienia nt. spadku i wzrostu IQ, ponieważ IQ to kolejna Urban Legend.
Laska W124 pisze:Nie ma w tym nic dziwnego, Urban Legend to właśnie taki idiotyzm, w który wierzy zdecydowana większość.BraunGP pisze:(...) dziwne jest to ze 95% ludzi ktore jaraja jakos nie biorą tego za URBAN LEGEND
(...)
Mało mnie obchodzą naukowe udowodnienia nt. spadku i wzrostu IQ, ponieważ IQ to kolejna Urban Legend.
Brak argumentów potwierdzajacych moje teorie, potwierdzone przez instytuty badawcze i naukowe, proste do zrozumienia jak to, iz jednak moze kiedys ten ktos powinien zalozyc latex.
Idz swoje dostrzezenia na temat marihuany glos w sejmie, tam sa znawcy na twoim poziomie.
Koncze konwersacje, jak chcesz odpisuj do sciany, nawet nie czytam tego co ty piszesz, nadaremno probujesz zbudowac autorytet na gowno wartej wiedzy przecpanej malolaty.
Braun
Po drugie rzeczywiście nie odpowiem Ci, bo poza stosem bluzg nie napisałeś nic, z czym mógłbym się zgodzić albo nie zgodzić. Natomiast ludzie, którzy tu ewentualnie zajrzą i dołączą do Ciebie i Twojej frustracji, to tacy sami idioci, jak Ty - kiedy tylko zwietrzą odstępstwo od świętej prawdy natychmiast wstępuje w nich Szatan-Morderca; gryziecie do krwi skomląc przy tym jak rodząca suka.
"a koniec to będzie kiedy ja to powiem"
Naprawdę lepiej wiem, co mi wchodzi a co nie wchodzi. Nie napisałem w żadnym miejscu, że mój przypadek ma monopol na autentyczność. Natomiast Twój przypadek ma zdecydowany monopol na rację ad auditores - bo swój swojego..., wiadomo, idiota nie pozwoli idiocie zrobić krzywdy, chociaż jest Was tak wielu, postawa godna podziwu. Prawdopodobnie nie zrozumiałeś, że jeżeli większość ludzi to motłoch - również większość palaczy MJ to motłoch, bo palacze MJ rekrutują się przede wszystkim z ludzi ;], a więc: że nie masz racji rozpętując zamieszanie w obronie ludu, który ma problem z absorpcją czytanego tekstu.
Laska W124 pisze:Jestem małolatem a nie małolatą, jebany idioto, to po pierwsze.
Po drugie rzeczywiście nie odpowiem Ci, bo poza stosem bluzg nie napisałeś nic, z czym mógłbym się zgodzić albo nie zgodzić. Natomiast ludzie, którzy tu ewentualnie zajrzą i dołączą do Ciebie i Twojej frustracji, to tacy sami idioci, jak Ty - kiedy tylko zwietrzą odstępstwo od świętej prawdy natychmiast wstępuje w nich Szatan-Morderca; gryziecie do krwi skomląc przy tym jak rodząca suka.
"a koniec to będzie kiedy ja to powiem"
Naprawdę lepiej wiem, co mi wchodzi a co nie wchodzi. Nie napisałem w żadnym miejscu, że mój przypadek ma monopol na autentyczność. Natomiast Twój przypadek ma zdecydowany monopol na rację ad auditores - bo swój swojego..., wiadomo, idiota nie pozwoli idiocie zrobić krzywdy, chociaż jest Was tak wielu, postawa godna podziwu. Prawdopodobnie nie zrozumiałeś, że jeżeli większość ludzi to motłoch - również większość palaczy MJ to motłoch, bo palacze MJ rekrutują się przede wszystkim z ludzi ;], a więc: że nie masz racji rozpętując zamieszanie w obronie ludu, który ma problem z absorpcją czytanego tekstu.
Kończąc, zniżyłem się po raz kolejny, łamiąc swoje własne kryteria opisane w poście wcześniejszym, owe słowa, i odpowiadając na twoją potyczkę słowną.
P.S Nie odwiedzaj już smartszopów. P.S ad.2 Jeśli masz jeszcze jakiś problem, nie zużywaj wirtualnego miejsca, to nie czat wp, masz taką opcje pod nickiem 'wyśli e-mail do użytkownika BraunGP'
Do następnego stosu bzdur, świętych prawd wewnętrznie sprzecznych i - oczywiście - bluzgów, a także wyruchanych i odartych z sensu herezji, nie mogę się odnieść, bo tym razem ani słowem nie pozostałeś w temacie wątku, może to sprytny zabieg, ale zupełnie niepotrzebny - i tak większość jest po Twojej stronie. Nawet tego nie rozumiesz.
@topic: Pozwolę sobie więc powtórzyć moją niepoważną tezę, jakoby mj nie wyrządzała przerażającego spustoszenia w mózgach ludzi, których pojebizm nie dotknął przed pierwszym zapaleniem - niewielkie ryzyko, że dotknie po. Równie niewielkie, że zaaplikowanie narkotyku (jakiegokolwiek) motłochowi zrobi z populacji przeliczalnej na kwoty socjalnych świadczeń platynowych klientów bibliotek.
Dlatego uważam, że nauka po mj to, zależnie od przynależności do jednej z dwóch stron barykady, pomysł albo tak samo neutralny, albo "lepszy", niż nauka bez palenia.
Oczywiście poziom wiedzy i lotność intelektualna =/= odporność pamięci krótkotrwałej, odporność na "zespół demotywacyjny", etc. - ale życie uczy, że poważni ludzie albo radzą sobie z efektami długotrwałego palenia, bez zakładania ośmiusetczternastu wątków w marihuanie, albo nie palą, albo są zdania, że koncentracja, dobra pamięć i chęć do wykonywania każdej, nie wyłączając tych najbardziej prozaicznych, czynności, to rzeczy, bez których można się obejść.
Ostatni egzamin poprzedniej sesji się zbliżał, dzień przed miałem jeszcze prawie połowę do nauczenia się ( egzamin był z elektrodynamiki więc niespecjalnie pamięciówa) siedzę i wbijam to do głowy i nichuja, już przesycony byłem. No to poszedłem po sztukę - logiczne, nie? ;] Zjarałem się wtedy - pierwszy raz od juwenaliów cały wieczór sativowej aktywnej fazki oczywiście do końca dnia nauka z głowy. Potem budzę się rano z totalnie oczyszczoną banią, wstaje, uczę się całej reszty bez problemu ,na 15 egzamin, piszę go jak maszyna- po prostu długopis hula a ja bez cienia stresu wykorzystuje 100% możliwości intelektualnych - napisałem go najlepiej z grupy (pierwszy raz w studenckiej karierze
marihuana może pomagać w sytuacjach stresowych - ale ludziom którzy na codzień mało palą. Ja właśnie dość rzadko palę. Częste palenie jest po prostu rozmienieniem prawdziwego skarbu jakim jest marihuana na drobne.
Dlatego polecam wszystkim kujonom :)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.