Mam eksperymentować na sobie leki jak królik doswiadczalny
Wszyscy jesteśmy królikami
zrytyłeb pisze: i wniosek ogólny mozna z nich wyniesc jeden-niezwykle wazny i doskonały w swej prostocie-im częściej sie udzielasz na tym forum tym najpewniej udowadniasz tym samym ze stałes sie niewolnikiem swojej próźnosci i chemi która czesciej zawodzi niz pomaga
Sprawa wyglada tak. Od 2,5 miesiaca biore paroksetyne i spamilan. Paro w dawce 20mg/dobe, spamilan 40mg/dobe. Depresja zniknela calkowicie za to lęki sie nasilily, mam bardzo spiete miesnie. Do tego nic mi sie nie chce, zero checi do jakichkolwiek dzialan. Jako ze trwa to juz tak dlugo, chce poprosic lekarke o zmiane leku na sertraline. Co sadzicie o takim przejsciu? Czy sertralina moze na mnie podzialac innaczej? Podobno przejsc z jednego na drugi lek mozna z dnia na dzien. Czy znow bede odczuwal skutki uboczne odstawienia i jednoczesnie przyjecia nowego leku?
browar444 pisze:Dowiem sie w koncu jak prawidłowo przejsc z 20mg fluo na 50mg sertra?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.