Jest ktoś w stanie powiedzieć jak długo można jechać na bufedronie z dość "trzeźwym" i zdolnym do pracy umysłem? Stymulacja jaką oferuje bufik bardzo mi odpowiada ale zastanawiam się ile dni można tak maksymalnie wyciągać z niego to co najlepsze. Za około miesiąc będę musiał być prawie 3 dni na nogach z niewielką opcją na sen. Na bank jest to kwestia bardzo indywidualna ale myślicie, że młodej, bardzo zdrowej i na co dzień średnio zapracowanej osobie uda się przez te 3 dni w miarę dobrze funkcjonować na bufiku? Pozostaje jeszcze kwestia tolerancji, czy np tego trzeciego dnia bufedron wciąż będzie działał tak jak powinien? Nie mam wyrobionej tolerancji na beta-ketony, ostatni raz bufedron używałem około miesiąc temu. Czy ilości powyżej 2 g w ciągu 3 dni mogą być bardzo szkodliwe dla serca?
dodano strukturę + linki do Wikpedii / 909
Yto pisze: Jest ktoś w stanie powiedzieć jak długo można jechać na bufedronie z dość "trzeźwym" i zdolnym do pracy umysłem? Stymulacja jaką oferuje bufik bardzo mi odpowiada ale zastanawiam się ile dni można tak maksymalnie wyciągać z niego to co najlepsze. Za około miesiąc będę musiał być prawie 3 dni na nogach z niewielką opcją na sen. Na bank jest to kwestia bardzo indywidualna ale myślicie, że młodej, bardzo zdrowej i na co dzień średnio zapracowanej osobie uda się przez te 3 dni w miarę dobrze funkcjonować na bufiku? Pozostaje jeszcze kwestia tolerancji, czy np tego trzeciego dnia bufedron wciąż będzie działał tak jak powinien? Nie mam wyrobionej tolerancji na beta-ketony, ostatni raz bufedron używałem około miesiąc temu. Czy ilości powyżej 2 g w ciągu 3 dni mogą być bardzo szkodliwe dla serca?
Yto pisze: Jest ktoś w stanie powiedzieć jak długo można jechać na bufedronie z dość "trzeźwym" i zdolnym do pracy umysłem? Stymulacja jaką oferuje bufik bardzo mi odpowiada ale zastanawiam się ile dni można tak maksymalnie wyciągać z niego to co najlepsze. Za około miesiąc będę musiał być prawie 3 dni na nogach z niewielką opcją na sen. Na bank jest to kwestia bardzo indywidualna ale myślicie, że młodej, bardzo zdrowej i na co dzień średnio zapracowanej osobie uda się przez te 3 dni w miarę dobrze funkcjonować na bufiku? Pozostaje jeszcze kwestia tolerancji, czy np tego trzeciego dnia bufedron wciąż będzie działał tak jak powinien? Nie mam wyrobionej tolerancji na beta-ketony, ostatni raz bufedron używałem około miesiąc temu. Czy ilości powyżej 2 g w ciągu 3 dni mogą być bardzo szkodliwe dla serca?
to jest RC,nic do końca nie wiadomo,potencjalnie może cię to zabić,nie znamy tych substancji na tyle aby być czegokolwiek pewnym,no risk no fun
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
