A ogólnie to pewnie wiesz, że to są lekkie środki, tak, że na nic piorunującego nie ma co się nastawiać. Powodzenia w eksperymentach :-)
Dla mnie w ogóle, jako napar (posłodzony) jest bardzo smaczna.
KAROLNYT pisze:kupilem ostatnio w jakis dopalaczu specyfik do palenia , i byl w nim sklad i wlasnie prawie polowa z tego co napisalem tam byla
Napar z damiany... brrrr.... :D:D Co kto lubi, no :D
Teraz plusy. Dobre jest to, że konsystencja pozostała tak samo idealna (głównie do skrętów). Zmianą na plus jest, przynajmniej dla mnie, nieznaczne zmniejszenie mocy (choć tu nie jestem pewien, gdyż wpływ mógł mieć w moim przypadku zakończony niedawno tygodniowy maraton używkowy) w zamian za jeszcze większe skupienie się na klimacie mieszanki. Otóż teraz jeszcze bardziej niż przed zmianą, na pierwszy plan wysuwa się subtelne działanie poprawiające nastrój oraz włącza się "ale niesamowity ten świat" (skąd my to znamy? ^_^). To jest prawdziwy chillout. Z tych śladowych psychodelicznych efektów pozostało nadal uczucie zagłębiania się w rozkminki, prowadzące nieraz do tego, co ja nazywam z angielska "tipem", czyli, w zależności od podejścia i filozofii życiowej, ciekawe logiczne (w miarę) wnioski, do których droga prowadziła przez kręte tunele niedostępne dla myśli nieuelastycznionej przez budzącą się do życia za sprawą zakosztowania Kompozycji wyobraźnią bardzo abstrakcyjną, tudzież wysnute z pomocą duchów wyłaniających się z Dymu Kompozycyjnego i podpowiadających nam, którędy iść w życiu. Tipy często mam po trawce, ale i po Kompozycjach wiem, że mogę się ich spodziewać, acz są one jednak dużo płytsze. Mówiąc o zmniejszeniu mocy, miałem tu na myśli złagodzenie tych nieprzyjemnych efektów, szumnie w tym przypadku brzmiących "bad tripów", które tak dobrze znamy z dopalaczowych śmieci, po zażyciu których serce zaczyna łomotać z prędkością kałasznikowa i zwieracze mogą człowiekowi puścić z wrażenia. Tutaj, jeśli chodzi o doznania fizyczne, przyjemnie relaksuje, ale nie usypia na zejściu, które jest przyjemne, ale nadchodzi, jak już mówiłem, zbyt szybko :(
Zatem zdaje się, że za zmianą idzie mocniejsze zarysowanie odrębności obu zestawów pod względem zastosowania. Ogólnie i w uproszczeniu to tłumacząc chodzi tutaj o to, że nr 1 nadaje się bardziej do palenia w samotności (na spacerze, w spokoju, dla wyciszenia), a nr 2 w towarzystwie, na imprezach itp. Oczywiście jak każda reguła, i ta ma wyjątki. Ale jak się zna dobrze oba zestawy, to można wyczuć, po który sięgnąć w danej sytuacji :-)
O nr 2 napiszę za jakiś czas.
1 zestawu nie palilem, uzywam od niedawna zestawu nr.2 glownie do palenia samemu w celach takich jak spacer, sluchanie/granie muzyki czy ogladanie filmow rozkminkowych. co bys mi doradzil dodac do zestawu nr 2 w celu urozmaicenia dzialania? aktualnie posiadam tylko klip dagga,damiana ktore zreszta wchodza w sklad zestawu drugiego oraz bialy lotos i kocimietke. testowalem juz laczenie z suszem baybean i maconhy (ktora tez jest w skladzie) ale wlasciwie zadnych wiekszych roznic nie odnotowalem. ostatnio mieszam kompozycje tak pol na pol z damiana do palenia z bonga, dzieki temu wychodzi troche ekonomiczniej i wydaje mi sie jakby dodanie suszu damiany zmienialo troszke dzialanie na bardziej euforyczne i uspokajajace ale moze mi sie tylko wydaje. :-D
jakie inne etnobotaniczne roslinki bys polecal miksowac z kompozycja? dopiero zaczalem przygode z etnobotanika a niedlugo bede robic kolejne zakupy wiec kazda wskazowka bedzie cenna. :)
Jeżeli dalej chcesz używać tych kompozycji do celów, o których piszesz, to ja widzę dwa wyjścia: Albo zmieszasz z odrobiną cannabis (ze 3-4 razy mniej niż kompozycji) albo do skręta z kompozycji wypij sobie gorącą herbatkę z różowego, a jeszcze lepiej z białego lotosu. Ewentualnie w wersji turystycznej możesz tę herbatkę odparować i palić ekstrakt wmieszany w kompozycje, ale to bardziej pracochłonne i moim zdaniem mniej sensowne wyjście; już lepiej wziąć herbatkę w termos ;)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
