tdc01 pisze:Spie z telefonem przy uchu bo sie boje ze nie uslysze rano budzika xD
AstralBlade pisze: jeżeli coś jem to zawsze muszę mieć picie i po każdym gryzie popijam
Co do moich przyzwyczajeń, to bardzo często lubię powtarzać sformułowania w stylu
"ale bym się skwasił"
"achh, bym se kwasa zajebał"
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
aleeeee
dobrze mi z moim spierdoleniem;]
Co do moich przyzwyczajeń, to bardzo często lubię powtarzać sformułowania w stylu
"ale bym się skwasił"
"achh, bym se kwasa zajebał"
-Zawsze mam przy sobie chusteczki higieniczne.
-Gdy tylko dotknę telefonu muszę zobaczyć która godzina.
-Każda rzecz którą noszę przy sobie (telefon, fajki etc) ma określoną kieszeń.
-Mam pierdolnik na biurku.
Reszty grzechów nie pamiętam bądź nie chce mi się przypominać.
no i podobnie jak jezus gdy mi coś wejdzie w zęby muszę to wytargać tylko to robię językiem czasami mam zabawę na całe popołudnie
mam na stole zawsze conajmniej 3 szklanki
pije litr coli dziennie
po paleniu papiersów zawsze pstrykam kiepem jak najdalej
bekam bekam bekam niepatrzac na okolicznosci ani osoby ktore sa kolo mnie
w autobusie siadam zawsze na koncu
nie ruszam sie z domu bez zapalniczki komorki i fifki :diabolic:
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.