Antybiotyki działają na naszą florę bakteryjną niszcząc ją. Nie można powiedzieć ogólnie, że antybiotyki niszczą bakterie dobre i złe. Prawda jest taka, że aby przepisać taki preparat lekarz powinien zlecić wykonanie badań w szpitalu na obecność konkretnych bakterii. W praktyce robi się to tak, że pacjentowi z miejsca przepisywane są antybiotyki o szerokim spektrum działania. Zaletą jest to, że może pozbędziemy się niechcianych intruzów. Wadą natomiast to, że przy okazji wyjałowimy sobie organizm i w ten sposób znacząco osłabimy działanie naszego (i tak już słabego, skoro zachorowaliśmy) układu immunologicznego (odpornościowego). Jest to o tyle złe, że po takiej kuracji łatwiej o następną chorobę, trudniej o jej wyleczenie. Wiem coś o tym, bo leczyli mnie w ten sposób pół roku i wcale nie było lepiej. Odstawiłem leki, zacząłem się leczyć sam, wzmacniać odporność (m.in. miód, owoce, warzywa, suplementacja witaminami, minerałami, naturalny antybiotyk - czosnek - nie tylko nie osłabia odporności ale ją podnosi, działając przy tym silnie bakteriobójczo) i po miesiącu przeszło. Drugą wadą rozdawania ludziom antybiotyków jak aspiryny jest to, że stopniowo ograniczamy sobie ilość tych dostępnych-działających (bakterie uodparniają się na coraz to kolejne).
Co do mieszanek:
Należy bardzo uważać mieszając dwie substancje, których interakcji praktycznie nie znamy. Żeby to lepiej zobrazować należy zrozumieć, że antybiotyk nie musi być tylko antybiotykiem ale może mieć także inne, uboczne działanie. Praktycznie nie istnieją substancje działające tylko na jeden jedyny objaw. Samo działanie antybakteryjne nie powinno mieć żadnego wpływu na przyjmowane substancje jednak możliwe, że jakieś działanie uboczne spowoduje bolesne doznania (o zgon by było raczej ciężko). Przykładem na takie sytuacje niech będzie mieszanka poppersa z wiagrą. Zdawałoby się, że skoro jedno podnosi ciśnienie i zwiększa akcję serca a drugie je obniża i spowalnia to w połączeniu nie powinno się nic stać. Niestety część testerów tego miksu już wącha kwiatki od spodu.
Jeśli macie mimo wszystko ciśnienie to radziłbym przeczytać uważnie ulotkę i nie miksować z lekiem takich specyfików o których wiecie, że zmieszane z substancjami o swoim działaniu podobnym do niepożądanych z przyjmowanego przez was leku są niebezpieczne (Trochę to zawiłe: sprawdzacie z czym niebezpiecznie mieszać dany drag na który macie ochotę, znajdujecie, że z substancją o nazwie X -> patrzycie jakie ta substancja X wywołuje efekty sama w sobie bez miksów-> Czytacie ulotkę od waszego leku w miejscu "działania uboczne/niepożądane" -> Dbacie o to by te działania uboczne się nie pokrywały z działaniem substancji X)
Co do zioła i alkoholu to są to jedne z najbezpieczniejszych narkotyków. Ciężko o sytuację by miks ich+jedno coś wywołał stan zapaści czy śmierć. Należy unikać miksowania ziółka z substancjami podnoszącymi ciśnienie a alkoholu z depresantami. W połączeniu z antybiotykiem powinny być bezpieczne. Należy pamiętać o tym, że alkohol w trakcie działania obniża dość znacząco naszą odporność więc to z tej przyczyny odradzałbym go przy kuracji antybiotykami.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.