I branie z jednego źródła nie jest żadną gwarancją, że mamy to samo gówno cały czas, pff, wręcz jest to niemożliwe, jeśli nie mamy tego z prywatnych hodowli, gdzie hoduje się jedną odmianę. Większość to hybrydy, czystej sativy u nas nie sposób dorwać. Jedyne wyjście to znać kogoś, kto ma dla siebie i nie sprzedaje, a tylko ma na swój własny użytek i ewentualnie się dzieli ze znajomymi.
Żeby było jasne palę nie od wczoraj i spotykałem się z takimi efektami tylko przy tym materiale. Wejście jest naprawdę bardzo podobne do mieszanek z smartszopu.
A co do mojej przypadłości dziwnej, dziś po zjaraniu zielonego idę obejrzeć oczka i znów :-/ malutkie jak główeczki od szpileczki, czyli to nie wina towaru. Ten dzisiejszy był z zupełnie innego źródła i bardziej wesoły że tak powiem, więc wina odmiany to też nie jest. Nie aby mi to przeszkadzało w jakikolwiek sposób ale trochę dziwne to jest, nie
Już wiem dlaczego tak się dziwnie działo przy upaleniu :cheesy: mianowicie, zawsze przy jaraniu siedzę przed PC. Jako że mam LCD to ostro po oczach daje, kiedy na to wpadłem to sprawdziłem to jarając nie przed PC i oczy normalne mam, czyli wszystko ok. Wybaczcie mi, człowiek zawraca wszystkim głowę problemami których nie ma tak na prawdę
Szparagowy pisze: dziwne działanie MJ na moja swiadomosc (...) = nie jest jak dawniej, smiech itp. raczej rozkmina [czyli "zamuła" - przyp. cytujący] (...) = MJ po prostu zaczelo zle kopac
No offence, naprawdę, tylko kurwa nie mogę już słuchać/czytać takich ludzi, tak, jak huj mnie strzela, kiedy słyszę "ej weź przestań nie zamulaj, dawaj kręcimy film jak XX udaje, że gra na gitarze", kiedy akurat zastanawiam się nad czymś zajebiście ważnym.
Poza tym mówię NIE komediom o jarających afroamerykanach, i w dupie mam wszelką zwałę, bekę, zdzieranie, a także haha i hihi ;]
"chcesz zobaczyć TO, czy po prostu naćpać się, bracie?"
edit:
PS
Nie oglądałem też żadnego ze Strasznych Filmów, nie widziałem Ali G; za to potrafię uderzyć emocjami o sufit słuchając w samotności Proceente, i zarumienić się z podniecenia przy lekturze Dicka - wybaczcie, że jestem taki hujowy :-)
Laska W124 pisze:Jesteś, ziomuś, w ogromnym błędzie, i przez strzy strony nikt tego nie zauważył; wszyscy odpowiadali na temat, zamiast po prostu odesłać Cię w pizdu, gdzie dowiedziałbyś się co nie co o potencjale MJ i wrócił ewentualnie, albo i nie.Szparagowy pisze: dziwne działanie MJ na moja swiadomosc (...) = nie jest jak dawniej, smiech itp. raczej rozkmina [czyli "zamuła" - przyp. cytujący] (...) = MJ po prostu zaczelo zle kopac
No offence, naprawdę, tylko kurwa nie mogę już słuchać/czytać takich ludzi, tak, jak huj mnie strzela, kiedy słyszę "ej weź przestań nie zamulaj, dawaj kręcimy film jak XX udaje, że gra na gitarze", kiedy akurat zastanawiam się nad czymś zajebiście ważnym.
Poza tym mówię NIE komediom o jarających afroamerykanach, i w dupie mam wszelką zwałę, bekę, zdzieranie, a także haha i hihi ;]
"chcesz zobaczyć TO, czy po prostu naćpać się, bracie?"
edit:
Nie oglądałem też żadnego ze Strasznych Filmów, nie widziałem Ali G; za to potrafię uderzyć emocjami o sufit słuchając w samotności Proceente, i zarumienić się z podniecenia przy lekturze Dicka - wybaczcie, że jestem taki hujowy :-)
no i wlasnie Ty jesteś w błędzie bo jaranie tylko dlatego żeby sie zjarać jest puste... co z tego że masz "pizde jak chuj" jak siedzisz tylko i myślisz... heh tak worka ze wspomnieniami nie napełnisz! a dla mnie własnie wspomnienia po ganji w całej ganji są najfajniejsze. te niezapomniane motywy o których czasami lubie poopowiadać. baka sama w sobie nie jest niczym zajebistym. to my jestesmy zajebiscie dobrze nakręcając tą "pizde jak chuj" w taki sposób żeby byl jakiś z tego pożytek!!!
nie powiem, bo też lubie zapalić samemu i nic szczególnego nie robić tylko słuchać muzyki czy obejrzeć jakis film czy poleżeć na słońcu. No, ale co z tego wspominam? że muzyke rozłorzylem na poszczególne sample w glowie i zajebiscie mi sie sluchalo. Dla mnie to miłe, ale o czym ja wnukom bym opowiadał :D
ogar pisze: no i wlasnie Ty jesteś w błędzie bo jaranie tylko dlatego żeby sie zjarać jest puste... co z tego że masz "pizde jak chuj" jak siedzisz tylko i myślisz... heh tak worka ze wspomnieniami nie napełnisz! a dla mnie własnie wspomnienia po ganji w całej ganji są najfajniejsze. te niezapomniane motywy o których czasami lubie poopowiadać. baka sama w sobie nie jest niczym zajebistym. to my jestesmy zajebiscie dobrze nakręcając tą "pizde jak chuj" w taki sposób żeby byl jakiś z tego pożytek!!!
nie powiem, bo też lubie zapalić samemu i nic szczególnego nie robić tylko słuchać muzyki czy obejrzeć jakis film czy poleżeć na słońcu. No, ale co z tego wspominam? że muzyke rozłorzylem na poszczególne sample w glowie i zajebiscie mi sie sluchalo. Dla mnie to miłe, ale o czym ja wnukom bym opowiadał :D
Niezapomniane motywy... tak, pamiętam, jak przez rok mieliśmy tradycję, że z całej ekipy tylko Ziom X i ja wchodzimy do sklepu na zajbie i odpierdalamy przypał, albo legendarne zabawy w napierdalanie wszyscy wszystkich, plus dzwonienie do ludzi po paleniu - ale wiesz, ziomuś, wyrosłem :) Teraz mam NWO i zezwierzęcenie mojego pokolenia na głowie, szkoda narkotyków na rekreację.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.