Z tego co piszą
http://www.cis-log.pl/produkty/oraline pisze:Test OraLine ze śliny posiada znak CE oraz Certyfikat jednostki notyfikowanej, który uprawnia do sprzedaży dla aptek i użytkowników nieprofesjonalnych.
http://www.rapidstat.pl/ pisze:Urządzenie RapidStat posiada Świadectwo Dopuszczenia wydane przez Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych na następujące substancje ...
Jeżeli strażnicy miejscy czychają w krzakach z miarką, aby sprawdzić czy zaparkowałeś w dobrym miejscu co do milimetra - to tym bardziej i w tej sprawie nie ma co liczyć na rozsądek.
Stosuje się specjalne testy z Świadectwem Dopuszczenia,aby uniknąć fałszywych wyników i to jest właśnie na naszą korzyść.Mniej osób nie słusznie oskarżonych,mniej przegranych postępowań sądowych,mniejsze koszta sądowe,większe oszczędności.
Zapewne wiele testów składa wniosek o świadectwo dopuszczenia,ale jak widać nie wiele uzyskuje.Składają wniosek,ponieważ zwiększa renome,potwierdza jakość,znacząco zwiększa to cenę,a więc zyski producenta.
instalator83 pisze:To będę musiał poczekać na jakąś "promocję" i kupić z atestem...Lipa, na razie pozostaje detox....
Poszedł do radiowozu, wyjął kawałek prostokątnej tekturki którą położył mi na język aby nasiąknęła śliną po czym kazał czekać w swoim samochodzie na wynik. Po ok 40 - 45 minutach podszedł i powiedział:
"Wynik negatywny, nie wykryto żadnych narkotyków w Pana organizmie".
Zaznaczam że paliłem ostatni raz jakies 7 - 8 godzin przed testem i byłem na tzw "lekkiej wczorajszej pizdeczce".
Oprócz tego również gdyby złapało to zapewne wykryłoby kodeinę której również jestem użytkownikiem.
Może nie mieli testów (w sumie to chyba chłopaki rozpoczynali dobiero przygodę z POLICAJ( i myśleli że mnie w chuja zrobią ?
Chodź znajomy któremu zabrali prawo jazdy bo wracał ze studniówki naszurany kokosami, robili test w identyczny sposób i też czekał niecałą godzinę na wynik który jak zapewnia policja wyskakuje do max 10 minut.
PS: Druga sprawa jest taka że ten dokumencik upowazniajacy do kierowania pojazdami bardzo ale to bardzo mnie kocha (z wzajemnością
WildMonkey pisze: nie sądzę aby to był klucz do sukcesu.
WildMonkey pisze:Znając nasze państwo atest dostają firmy które więcej dały w łapę.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.