Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
  • 386 / 2 / 0
Pewnie wielu z nas gustuje w imprezowym, szalonym życiu ^^ Pytanie tylko, na ile można sobie pozwolić i w którym miejscu zaczyna się degeneracja. Na pewno da się pogodzić ze sobą ćpanko, imprezy i resztę życia, kiedy zachowa się umiar, tylko na ile sobie można pozwolić?
  • 909 / 20 / 0
Granice umiaru? Umiar jest granicą, nie sądzisz? Jeśli nie, to odstaw DXM.
  • 714 / 45 / 0
gynoid pisze:
Granice umiaru? Umiar jest granicą, nie sądzisz? Jeśli nie, to odstaw DXM.
Czemu.
Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2010 przez Little_Jack, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 488 / 8 / 0
Degeneracja jest formą radzenia sobie z rzeczywistością.
  • 909 / 20 / 0
Little_Jack pisze:
gynoid pisze:
Granice umiaru? Umiar jest granicą, nie sądzisz? Jeśli nie, to odstaw DXM.
Czemu.
Bo DXM umieszcza umysł na zupełnie odrębnej płaszczyznie, daleko za trzeźwym umysłem albo chociaż upalonym umysłem, co utrudnia mi zrozumienie panny Chaotki.

A zresztą, już nie wiem. Chaotko, przez Ciebie się zgubiłam :'(
  • 714 / 45 / 0
gynoid pisze:
Little_Jack pisze:
gynoid pisze:
Granice umiaru? Umiar jest granicą, nie sądzisz? Jeśli nie, to odstaw DXM.
Czemu.
Bo DXM umieszcza umysł na zupełnie odrębnej płaszczyznie, daleko za trzeźwym umysłem albo chociaż upalonym umysłem, co utrudnia mi zrozumienie panny Chaotki.

A zresztą, już nie wiem. Chaotko, przez Ciebie się zgubiłam :'(
Nie, nie, droga Gynoid! Chodzi mi o to, dlaczego raptem cały świat przestał wierzyć w selekcję naturalną?
  • 657 / 8 / 0
Granice umiaru? Chyba te dolne...
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1474 / 16 / 0
Nie obrażając nikogo myśle, że na tym forum duża część użytkowników nigdy nie spotkała się ze słowem umiar...
A Ty Chaocia pytasz gdzie jest granica "rozsądnego" ćpania, a zaczyna sie degeneracja.

Lecz tak serio to według mnie dla danej osoby ta granica będzie na zupełnie innych pozycjach.
Jedni sobie coś spierdolą ćpając co weekend np, a inni raz na miesiąc. Zależy od wyglądu reszty życia i od tego co mamy w głowie.
Więc ciężko to ustalić bo umiar to rzecz względna, a i może być złudna...

Nie wiem jak bardzo sensownie to napisałem bo mam już troche w czubie, ale mam nadzieje, że mnie zrozumieliście ;-)
  • 2497 / 52 / 0
Little_Jack pisze:
gynoid pisze:
Little_Jack pisze:
Czemu.
Bo DXM umieszcza umysł na zupełnie odrębnej płaszczyznie, daleko za trzeźwym umysłem albo chociaż upalonym umysłem, co utrudnia mi zrozumienie panny Chaotki.

A zresztą, już nie wiem. Chaotko, przez Ciebie się zgubiłam :'(
Nie, nie, droga Gynoid! Chodzi mi o to, dlaczego raptem cały świat przestał wierzyć w selekcję naturalną?
Ja wierze w milosc i empatie i uwazam, ze pomaganie innym nie jest niczym zlym, co jak dla mnie nie kloci sie z wiara w selekcje naturalna.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 107 / 1 / 0
Little_Jack pisze:
dlaczego raptem cały świat przestał wierzyć w selekcję naturalną?
Chaos wokół nas.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.