GonzoAlfonzo pisze: nie ćpając jesteś zamknięty w swoim zwykłym szarym świecie, wszystko jest normalne, zwykłe pracując czekasz tylko do weekendu aby zachlać mordę z znajomymi i przeruchać jakąś pannę z klubu co się zbytnio nabzdryngoliła, w niedziele grzecznie szturmujesz do kościoła i dajesz piątkę na tace, słuchasz kazania a potem zasiadasz z rodziną przy stole i wcinasz na obiad schabowego i rosół.
A ćpając?....masz tylko jedną myśl która na trzeźwo cię dręczy i męczy że 'ten świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia' i choć na chwile chcesz zapomnieć o tej szarej codzienności która przed zapoczątkowaniem ćpania wydawała się normalnością. Taka to moja filozofia.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
a że na ryju?
no cóż, nie twierdze że to mądre...
Ja od zawsze bylem inny niz rowiesnicy, mialem inne myslenie na temat zycia i przedewszystkim zawsze wiedzialem, ze musza istniec jakies inne swiadomosci. Pierwsze proby oobe i ld, a pozniej droga na skroty, poprzez BWGEN i tak dlugo nic i jakos samo od siebie zaczelo sie mi w glowie interesowac drugsami.
Nie napisze z czego korzystam, ale jedne stosuje do pelnej relaksacji i sluchania super muzy do okola uszu na sluchawkach, a inne, zeby czuc sie bosko i rownie dobrze slyszec muzyczke:) poki co,,,,, bo byc moze, bedzie taki czas w zyciu, ze sie przyzwyczaje i zycie bez tego bedzie bez sensu, ale zdaje sobie z tego w pelni sprawe. ale grunt to wolnosc, nie? Dla mnie wolnoscią to robienie czego sie chce, zadnych blokad, barier. Cpie, bo sie mi to spodobalo i nie bede sie ograniczal, bo wtedy strace swoja wolnosc :)
Ludzie korzystajacy ze srodkow zmeniajacyh swiadomosc sa bardziej otwarci na swiat, niz szara masa zyjaca schematami i sluchajac wiadomosci. Dla mnie tacy wlasnie jestescie, dla mnie jestescie lepsi, po prostu lepsi od innych. My nie spimy i korzystamy :)
przemowienie na chinskim nawozie, nie musze pisac o jaki chodzi :)
pozdrawiam i zycze wam wszystki samych dobrych faz, bez bad tripow i wyniesienia z co poniektorych, jakis zyciowych madrosci :)
CZESC!:)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.