Od zawsze tak na fazie mialem ,ze jak lecial w szczycie fazy zajebisty kawalek ,a ktos nagle wrzucil cos chujowego ,to sie wkurwialem
I Maskaradore nie pierdol, widzę że poleciałeś. Tylko nie zbieraj numerów jak rok temu na wooda, bo znowu lipę zrobisz. W ogóle wydaje mi się, że jesteś konfidentem policyjnym.
A i mam już Twojego ip'a - lepiej zostaw otwarte okna na noc, bo ci z CBŚ nie będą pukać ;-)
a w temacie wkurwiania - unikam znajomości z narwańcami - to są z reguły idioci - bezwartościowe małpy, tak więc - czymaj się z dobrymi ludźmi, a agresor Ci nie groźny.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
koala pisze: Agresywny człowiek na mefedronie - mistrz paradoksu, król oksymoronów.
Maskaradore pisze: a w temacie wkurwiania - unikam znajomości z narwańcami - to są z reguły idioci - bezwartościowe małpy, tak więc - czymaj się z dobrymi ludźmi, a agresor Ci nie groźny.
Nie czytalem wszystkim postow wiec nie wiem czy podobny przypadek byl tutaj juz opisny.
Otoz od srody do nocy piatkowo-sobotniej mialem ciag na mefie. Ciag naprawde mocny. Poszlo sporo materialu. Mysle ze z 10-15g na glowe spokojnie. Oczywiscie w tym czasie zero snu. Martwi mnie natomiast teraz moje samopoczucie. Ostatnia dawka mefa byla wzieta w piatek okolo 23. W sobote rano obudzilem sie calkiem normalny, wiec sobie zajaralem ziolka. I tu sie zaczyna jazda. Po zapaleniu zrobilem sie tak odrealniony od rzeczywistosci, ze ciezko mi bylo sie ogarnac. Niedziele cala przelezalem w lozku, wiec ciezko mi cos na ten temat powiedziec. Natomiast dzisiaj, od samego rano, znowu mam to uczucie odrealnienia. Czuje sie jakby moj mozg byl hmmm, spowolniony, wydaje mi sie ze dziwnie wygladam, dotyk nie jest tak jakby taki dokladny. Naprawde ciezko mi to opisac. Z pewnoscia natomiast wiem, iz nie jest to fajne uczucie.
Mial juz ktos tak podobnie? Przejdzie? Czy moze zwiesilem sie i tak juz zostanie do konca zycia? ;)
Chyba powoli moj mozg wraca do siebie ;)
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
rev pisze:Witam.
Nie czytalem wszystkim postow wiec nie wiem czy podobny przypadek byl tutaj juz opisny.
Otoz od srody do nocy piatkowo-sobotniej mialem ciag na mefie. Ciag naprawde mocny. Poszlo sporo materialu. Mysle ze z 10-15g na glowe spokojnie. Oczywiscie w tym czasie zero snu. Martwi mnie natomiast teraz moje samopoczucie. Ostatnia dawka mefa byla wzieta w piatek okolo 23. W sobote rano obudzilem sie calkiem normalny, wiec sobie zajaralem ziolka. I tu sie zaczyna jazda. Po zapaleniu zrobilem sie tak odrealniony od rzeczywistosci, ze ciezko mi bylo sie ogarnac. Niedziele cala przelezalem w lozku, wiec ciezko mi cos na ten temat powiedziec. Natomiast dzisiaj, od samego rano, znowu mam to uczucie odrealnienia. Czuje sie jakby moj mozg byl hmmm, spowolniony, wydaje mi sie ze dziwnie wygladam, dotyk nie jest tak jakby taki dokladny. Naprawde ciezko mi to opisac. Z pewnoscia natomiast wiem, iz nie jest to fajne uczucie.
Mial juz ktos tak podobnie? Przejdzie? Czy moze zwiesilem sie i tak juz zostanie do konca zycia? ;)
Chyba powoli moj mozg wraca do siebie ;)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
