Od jutra rzucam.
Spotkań z mefem miałem kilka o łącznej zawartości mniej niż 5 g na pewno na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Zwałka owszem nieprzyjemna, dla mnie zaczynała się zawsze ok 2 h od wciągnięcia ostatniej kreski (podkręcony kofeiną troszkę później). Idealnie spisywała się kodeina bądź GBL jako środki przytłumiające zwałkę. Aby ograniczyć efekty serotoninowego wyprucia polecam zjeść ze 2-3 h przed pół grejpa i tuż po mefie drugie pół - w moim przypadku zdecydowanie wylajtowywało to zjazd, sprawdzałem kilkakrotnie.
Po dzisiejszym robię przerwę
Moja pierwsza przygoda z mefem skonczyla sie w szpitalu najprawdopodobniej przez to że właśnie na zejściu zajebałem kody i żibonka.
Przynajmniej już teraz wiem dlaczego:
"Ostatni etap jakim jest utlenianie grupy metylowej zachodzi po wpływem cytochromu P450. Cytochrom ten wykazuje największą aktywność w wątrobie i rdzeniu nadnerczy.
Jednoczesne przyjmowanie mefedronu i innych substancji metabolizowanych przez P450 lub inhibitorów tego enzymu powoduje wzrost toksyczności 4-MMC, a także przyczynia się do nasilenie wielu niepożądanych efektów (duże ciśnienie, niekontrolowane skurcze mięśni, podwyższone temp. ciała, nierównomierna praca serca)."
Z tego co wiem (chyba że się pierdolłem) to kodeina również się metabolizuje w P450, a efekty dodatkowe były takie że co chwila mdlałem i się hiperwentylowałem.
moderatora bym prosił o wklejenie tej informacji do "podsumowanie informacji" bo może komuś to uratować dupę zanim zacznie dorzucać do mefa substancje które również w jakiś sposób korzystają z tego cytochromu.
Dopiero co napisałeś w ogólnym, że wziąłeś tego seansu 5g jebuckiego kryształu w 36 godziny. To nie są warunki do tworzenia opinii o wpływie kodeiny na zjeździe. Wtedy nawet wódka mogłaby być fatalna. Nie mówiąc o tym, że zapaliłeś lolka, a z tego co pamiętam pierwsza ofiara śmiertelna w Szwecji mieszała 4-MMC właśnie z zielskiem.
Poza tym dla jednych "na zjeździe" to zaraz po ostatniej kresce, a dla innych 2-3 godziny po ustąpieniu efektów.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
