Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Poprawcie mnie jesli watroba jednak nie zajmuje sie zwiazkami manganu w ciele.
prawie_martwy pisze:Poprawcie mnie jesli watroba jednak nie zajmuje sie zwiazkami manganu w ciele.
Technologia adsorpcyjna,Woda,Żelazo i mangan pisze:Mangan przeważnie gromadzi się w wątrobie, a wydalany jest
przez przewód jelitowy.
spożywałem 4 razy thiocodin w ilości po 20 tabletek na raz,obyło się bez jakichkolwiek sensacji żołądkowych,to nie mogło mieć żadnego wpływu na tamto zatrucie bo wtedy to ja kode znałem tylko z opowieśći :-) zabawka mocno prezreklamowana,godzina leżenia na łóżku i błogości nie jest warta 4 godzin chujowego nastroju i bólu głowy,wole mefedron :-D
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.