a problem w tym, że w tej chwili jest poniedziałek i boli mnie paskudnie w okolicy nerek (w sob. i niedzielę czułam tam lekki dyskomfort, teraz narósł); mniejsze problemy typu osłabienie, lekka temperatura, rozbicie to szczegół, bo wiem, że to "normalne" po takich używkach; boje sie tego bólu w plecach (nery); serce, tętno w normie, oddychać też mogę, w ciągu dnia lekkie mrowienia w nogach; Powiedzcie mi czy tego typu dopalacze są "utylizowane" przez nerki i czy mogłam sobie je załatwić? Uszkodzić czy wywołać stan zapalny nerek? Dodam, ze nie przewiało mnie, ani się o nic nie uderzyłam, bo już takich rozwiązań szukałam, ale niestety wszystko wskazuje na to że coś sobie zrobiłam tym dopalaczem... martwić się? lecieć do lekarza? jak myślicie?
Po dzisiejszym robię przerwę
dzięki za odpowiedź!
Piję dużo wody, biorę też od niedzieli medargin (aminokwas l arginina, zwiększa przepływ krwi i pomaga czyścić ją z syfu); niestety koloru moczu nie mogę ocenić, gdyż jestem w pechowym dla kobiety momencie miesiąca, więc jest "kolorowo"; piwa nie jestem w stanie wypić - odpada;
cholera, tyle gówna w życiu wzięłam i jakiś "legalny" dopalacz mnie zagiął :/
W każdym razie w trosce o własne zdrowie, jeżeli do jutra nie zauważysz poprawy zalecałbym wizytę u specjalisty. Jeżeli chodzi o własne zdrowie lepiej dmuchać na zimne, w końcu chcemy mieć możliwość katowania naszego organizmu jak najdłużej ;)
Po dzisiejszym robię przerwę
dzięki za uwagę; tak zrobię, bo się martwie coraz bardziej
Tym razem problem nieco innej natury... Biore obecnie leki z powodu infekcji dróg moczowych (antybiotyk - Nolicin, Cyclonamine - przeciw krwotokom bo mam krew w moczu, oraz No-spa przeciwbólowo), ucze sie dzisiaj i fuknęłam pare kresek Lady White... Boli mnie bardzo serce i to jest główny powód dla którego piszę, przed chwilą zmierzyłam ciśnienie i ku mojemu zdziwieniu jest niskie: 108/63, a tętno: 54. Dodam że profilaktycznie wziełam magnez i potas.
Pytanie:
1. Czy leki które biore i feta mogą mieć wpływ na ból serca i takie ciśnienie i czy to wszystko razem jest niebezpieczne? Czy mam się martwić czy to tak zostawić?
Proszę o odpowiedz, pozdrawiam ;)
Jest mała szansa że amfetamina spowodowała coś takiego jak mikroangiopatia hemolityczna. Chodzi o to że jej działanie obkurczające na naczynia niszczy nabłonek ( naczyń ) wyrzucając czynniki prokagulujące ( wywołując wewnątrznaczyniowo krzepnięcie krwii ). Ten efekt mógł zostać spotęgowany przez cyklonaminę którą bierzesz i taki skrzep mógł dostać sie i utkwić w jakimś naczyniu ściany serca - stąd ból, obniżenie ciśnienia, jednak ten spadek tętna to raczej niekoniecznie to potwierdza.
Wszystko zależy od tego jak się teraz czujesz - jeśli ból nie mija to możesz sprubować z aspiryną, ... co u ciebie jest troche ryzykowne. I nie unikałbym świeżego powietrza.
Lady White raczej podnosi ciśnienie, a nie obniża choć możliwa jest reakcja odwrotna w wypadku przedawkowania. Pewnie pojawiłyby się wtedy też problemy z oddychaniem. Na Twoim miejscu spróbowałbym wypłukać fetę dużymi ilościami wit. C, generalnie wszystko co zakwasza mocz, powoduje jej wypłukanie. Choć w Twoim wypadku może to być niebezpieczne, bo ta jest wypłukiwana przez nerki właśnie.
Wydaje mi się, że po prosu przedawkowałaś fetę, bo zainfekowane nerki nie mogły jej dostatecznie szybko wypłukać, a Ty brałaś kolejne dawki.
Jeśli zaszły jakieś interakcje między narkotykami a lekami to ciężko powiedzieć dokładnie jakie, ale jak bierze się jakiekolwiek leki powinno się przemyśleć to 2x bo nigdy w sumie nie wiadomo jakie mogą być interakcje.
Pozostaje ci chyba tylko czekać.
Pozdrawiam :)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
