-dobry humor
-lekka euforia
-zwiekszona pewnosc siebie
-stymulacja a zarazem sedacja (jesli wiecie o co mi chodzi)
Lubie te efekty, ale alkoholu to pic nie umiem, w sensie jest wiecej negatywow nad pozytywami.
Najbardziej zblizone jest wg mnie GBL, ale to z pewnych wzgledow tez juz dla mnie, niestety, odpada.
Co radzicie, drogie chlejusy ?
No bad trip for you my men
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
a za opiaty, banszi, to podziękuję, chyba domyslasz się dlaczego ;-)
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
69plateau pisze: gbl, małe ilości klonów.
albo alkohol.
yerba za słaba.
placerbo jeszcze nie próbowałem, daj jakieś namiaru skąd załatwić
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
