Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 3 z 8
  • 1387 / 5 / 0
Znajomy jak zjada na raz kilogram pomidorów i wypija 1,5l przecieru to nic nie wspomina żeby mu lekko było. No chyba, że zaraz po wyjściu z kibla bo potem sraka go ciśnie :D
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 519 / 2 / 0
Ciii, placebo jest zajebiste. Jeden soczek(0.33l) z czarnej pożyczki ładnie działa, wystarczy uwierzyć!
  • 29 / 1 / 0
Placebo power!! Zawsze możesz na niego liczyć :D
Uwaga! Użytkownik Laku1411 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 849 / 45 / 0
Te ziółka działają tylko dosyć słabo. Nie ma co porównywać do benzo, chyba że oksazepamu. Najlepsze są mieszanki z walerianą i chmielem. Sama waleriana w dużych dawkach rozstraja żołądek, a chmiel powoduje nieprzyjemne zamulenie/ogłupienie. Dużą zaletą tych mieszanek jest to, że w przeciwieństwie do benzo lepiej działają przyjmowane regularnie, niż jednorazowo. Poza tym ważna jest jakość surowca. Melisa biofixu jako lekki uspokajacz dnia codziennego sprawdza się całkiem dobrze. Piję z rana zamiast kawy. Za to te najtańsze z supermarketów pić można conajwyżej dla smaku, niezbyt dobrego zresztą.
Uwaga! Użytkownik lucyper2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 333 / 11 / 0
Ja lubie Sedomix, z takich roslinnych preparatow. Zawiera m.in. chmiel, melise, waleriane itp. Nie jest to mocne, ale obecnie dziala. Kiedys naduzywalem srodkow hamujacych czynnosc ukladu nerwowego np. benzodiazepin i wtedy takie "ziolka" bez recepty mialem za totalne badziewie. Teraz potrafie to docenic. Euforii po tym nie ma, ale faktycznie uspokaja.
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
  • 845 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: kato »
piłem nervosol + krople walerianowe 3 razy dziennie przez kilka dni i nie zauwazylem zadnych efektow. Z ciekawosci wypilem tyle ile mi zostalo czyli jakies 1/3 kazdej butelki i tez nic nei poczulem, oprocz pieczenia w gebie po alko.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 386 / 5 / 0
Szukam jakichś ziół uspokajających lub na sen. Zastanawiam się nad Passilforą, Melissą i Chmielem z jakiegoś sklepu internetowego. Próbował ktoś czegoś takiego? Dał by coś taki mix w postaci herbatki ?
  • 204 / 6 / 0
Bral ktos Brahmi ?
  • 589 / 1 / 0
Ma działanie uspokajające ale to tylko ułamek, wycinek, nic. Lepsze na koncentrację, pamięć.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 527 / 6 / 0
ze swojej strony na sen i ogólne uspokojenie polecam Scutelaria lateriflora czyli Skullcap.
Smakuje neutralnie a nawet dobrze, po 30 min zasypiamy jak małe dziecko:)
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 3 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.