To trzeba sie do kogo innego udac ]
Mianowicie? :)
Vombat pisze: Ja mam nawracające od czasu do czasu stany depresyjne ale już się do tego przyzwyczaiłem, czasem trwa to jeden dzień czasem kilka wtedy luz ale bywa że i dwa miesiące wtedy jest już ciężko przejebane ale kumple, muzyka i ćpanie z umiarem pomagają mi jakoś ogarnąć sprawę. Przyjaciele to naprawdę ważna sprawa w życiu, ważne też żeby mieć jakąś pasję wtedy łatwiej się wygrzebać z dołka, a co do ćpania to zauważyłem że DXM przynajmniej w moim wypadku skutkuje około dwutygodniowym poprawieniem nastroju i zwiększeniem chęci do życia co przeważnie wystarcza mi żeby ogarnąć jako tako swoje życie na pewien czas, a jeśli po 2 tyg wszystko wraca do poprzedniego stanu to trudno nie wrzucam dexa po raz kolejny bo raz tak zrobiłem i skończyło się wyjątkowo beznadziejnym tripem.
Alko w małych ilościach i dobrym towarzystwie również pomaga trochę wrzucić na luz ale zalewanie się w trupa i picie do lustra zdecydowanie pogarsza sprawę. Koda na dłuższą metę potęgowała tylko uczucie pustki i bezsensu w życiu i kończyło się na odliczaniu kiedy znowu pójdę do apteki. Jaranie raczej nie miało określonego wpływu na mój stan czasem było mi lepiej czasem gorzej jednak bez jakichś krzywych akcji. Grzybienia w depresji nie polecam bo można się jeszcze bardziej niefajnie urządzić chyba że jesteśmy świadomi swoich problemów, kompleksów błędów i spierdolonych spraw w naszym życiu bo takie rzeczy lubią wychodzić na jaw gdy jesteśmy zgrzybieni ale jeśli jesteśmy świadomi to można dużo rzeczy dobrze przemyśleć i obrać właściwy kierunek do poprawienia swojego życia, mi akurat grzybowy trip pomógł w pozbyciu się obniżonego nastroju może nie na zawsze na dłuższy czas napewno.
pełna apteczka też poprawia humor... i wcale nie muszę tego jeść - wystarczy świadomość, że mam
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradore pisze: Mi jest lepiej od dłuższego czasu, bo nie palę ziółka :cheesy: Ziółko wpędzało mnie w największe doły, a ziółko+zjazd= [img]data:image/jpg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCABOAE4DASIAAhEBAxEB/8QAGwAAAgMBAQEAAAAAAAAAAAAAAwUCBAYBBwD/xAAzEAACAQMDAwIFAgQHAAAAAAABAgMABBEFEiETMUEGYRQyUXGBkbEiQqHBBxUjUnLh8P/EABkBAAMBAQEAAAAAAAAAAAAAAAEDBAIFAP/EAB8RAAMAAgIDAQEAAAAAAAAAAAABAgMREiEEIjFBYf/aAAwDAQACEQMRAD8AW10IWz7UQqM1OPb2rotk+gCA5o10oQggbjjLEHAz7Z5P7VLbz+9HEZltCgHyAsBkc858/wBq5fn1c6qXos8aU05Yst5RMenxvAyRg/0zTnR9NluLmNidiAht35pZEsMV/DKwAVl2SybTtz9cjIHavRbDTZtOjRJ+myOMqV5yPvWsPlc8fb7PZMKm/wCBr2xvbnRHtr6JXVRmKVWyfzXnctg8ZZXUjBr1/RwBYlGbO4ng+Pas7rmlLHMz8KpPbNZnI0w62eZTREHB5xVNlxWg1aJI5mWLkeaUSJzVM1sTSGXTf/af0r7pSDkoRVWPVrrdjqA/81BpxDOtxbiQ5Vxw428E+1NdtC1KZUUN3xzVqAMx2nO1+CPFS/0z33H7VJCoUjkVP5Mq4Y3C+NIV30DF5E6JfqcZVNuB4zuBJH4HbjNbv0lfTajoqPcKyNbt0XUtu5XjP5rz71Be3AbOmWr3Eyxl2XO5UUd8gHBp5/h3JqPw00t2LeG3mVZI44jyCc5yPHYf+FcvBufpfkW0ep2gTpbtuPfxWa9X3E7gxwJIEHd9vB+xprp7hjtZ24HjzSj1fdy6esZSUYZeEIyD7mql9Jvhg5lOeaXT8Pir93ftcPudUU47KMUsmk3N3qqUKpoHBhiNwzWweMDT7PpRssRjycjufJrGqGByK2Xpn4m8sTCnU6QOHL/KM/Q5/emZHrTMQt9FfaD2/avtg7Z/Wuzvaw3TW7XKh1OMn5SfvQNVuf8AL0jEUkbSnJbbhsUHa/AqWi1lY0JbwvYLuNXrC2jROqjNAJG/i/mG7B7j689/NZ6K+uLyznT5ZQgAZOCckdz2H39qYapqXwdoLS0t5I12qrTPkEnzgeK5zhXkpMrVOYTHF3f3xtWi02WNLiMjJB5YYHb7kn9KxeqanezTMl9JIWQ4Ib60GPUJY5gxYgg8EGtAsUHqK0aIgC9RP4GwMk8kc/Tnn7VtbwP2W0Zesi66ZlWuNwz5obSA+ahMphkaNxhlJBqGc1eta6JGXyPaixXFwqdKN5NhOdik81dg09nV5WCqsYyQ/G4/SoR3dxbxNHEqIh8Af3rNWn8NKWvormeQnLDFCVycKCM5ok5LNkmjaVZtc3SBVyCce1CqUzthmd1otjFvbW/URn6sgfk7VwO2R58+3PNPtSuoGsQbhw7S84Q5INKtbtzIyyR9MxJwGjz2HYZPfGPHA8UsVzwG7Co8U8lyf6UXWnxIXCq5O0cjtTb0wX+LRW4TBDZycrjngd6WzhJGBiTb7CmNu62NoZJXClhtXdL0x7kn5vp2o+RXpxBin32L/VDq2sSuFILKrMCRnOPIHY+3ilG81K4ffKX2ooPZY12qPsKETVeJahJk9vdNmqstVjludlycxHywyc/Smt5b24gMsUByOxx3rIK+3bj65HHmr9xruoNH0+ooGMcLU1b30Ol9di68kHXbwf0pv6aINwiEgBgwGfBxSRpJJMlyCTz2o9lcSQyAjHfIx4o5faGgR61st66lxa3ckchcRtggE8YxSyN2LqEyzZwAOSfxWtGtRSIou7ZZWBBwVBB8Hv2yKWah6gWOEw6fbJEoOVOwKy8dsjuPxSMedyuOuxlY1T5bIFl0+1+J1BAH/kjHDfpVJ47SdWv9VeRbp0zBbq27YM8E+Bx4x/0teRppRJO7yuvYsc4rrBHySGLHnJNNnE2+VgrJpcZOMwJ4INDzXQgByB/WuEc1WmStH//Z[/img]
pełna apteczka też poprawia humor... i wcale nie muszę tego jeść - wystarczy świadomość, że mam![]()
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradore pisze: Różne dragi mogę mieć cały czas, ale raz w tygodniu muszę się naćpać, powyżej tego czasu, trzeźwa egzystencja (jeśli jest pozbawiona ulopu, wakacji, miłych spotkań ze znajomymi/dziewczyną, ogółem sytuacji, które produkują endorfiny i inne "dobra" w garnku zwanym czaszką) - wtedy łapie mnie rozpacz.
Moje posty to fikcja literacka.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
