Jakbym był konformistą to uznałbym nawet, że pojęcie ŻUL jest wyżej w rangach społecznych od pojęcia ĆPUN ;)
Chaotka pisze: Spójrzcie: Taka marihuana tak właściwie nie ma nic wspólnego z helem, np. hindusom kojarzyła się z rytualną roślinką.
Natomiast wielu europejczyków paląc trawkę czy biorąc Acodin, słyszy od otoczenia słowo "ćpun"(...)
So enjoy life, you only get one
Pod pojęciem ćpun bo jesteś zwykłym skurwolem bez opamietania na usprawiedliwienie.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
bzdaddict pisze: Gouda, właśnie takich jak ty trzeba dyskryminować.
Chaotko, wydaje mi się, że większość ludzi zaczyna ćpać, bo ten proces degeneracji się u nich zaczął, albo ze smutku czy samotności tylko wtedy nie mówią o tym nikomu - nikt nie wyzywa od ćpunów.
Jak sięgnąłem po kodeinę już się staczałem - nie stoczyłem się bo sięgnąłem po narkotyk, tylko sięgnąłem po narkotyk bo się stoczyłem.
Przez skojarzenia nikt degeneratem nie zostaje, jeżeli już to przez uzależnienie, część chce przestać brać ale im nie wychodzi, a część nie chce przestać, bo wie jak będzie na trzeźwo - dlatego trzymam się klonów, odstawienie tego nie jest ekstremalnie trudne, "jazda" też nie jest jakaś super fajna, ale wiem jak jest na trzeźwo, nie chcę żeby tak było a żadna inna substancja nie likwiduje tych przykrych dolegliwości.
Dlatego bardzo łatwo uwierzyć mi w to, że jeżeli ktoś ma jeszcze gorszą sytuację niż ja to woli zostać przy kodeinie/morfinie/helu niż odstawić i męczyć się na sucho.
Skurwol pisze: jak dla mnie amfetamina stoi na równi z komandosem
![]()
tinos pisze: chyba dobrego włada nie jadłeś także daruj sobie takie komentarze ;)
Uwielbiam i to i to
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).