Raz po homecie bałem sie troche że na peaku tak mnie wyjebie z butów, że nie będąc świadomym swoich czynów i sytuacji zrobie sobie niechcący krzywde. Ale po paru min. doszedłem do wniosku, że 50mg to za mało na tak mocny lot, a jeśli nawet to nie będe w stanie sie ruszyć dopuki nie dojde do siebie i złe myśli znikały :-)
Jedynie na 2c-e z DXM'em załapałem bt, ale to bardziej bałem sie wylewu choć i tak wybiłem sobie z głowy te jazdy myślami typu "chuj tam umre to trudno już na to wpływu nie mam, ale zanim co to podelektuje sie fazą..."
Po 5-10 minutach/latach świetlnych nie było śladu po bad tripie...
Trzeba umieć naprawde mocno sie nakręcać. Walczyć ze złymi wkrętami, a jeśli nie możemy dać im rade tzn, że trip jest zbyt potężny, więc trzeba dać sie ponieść i 'co ma być to będzie...'
Każdy ma swoje indywidualne strategie ;]
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Raz po LSD zmienił się sposób w jaki się śmiałem. Trzymało mnie to z pół roku, po czym zniknęło. Wraz z kolegą śmialiśmy się z tego efektu. To był mocny trip, ale i tak zastanawia mnie jak kilkaset miligram kwasu lizergowego może zmienić sposób w jaki człowiek się śmieje. Nie pamiętam czy wtedy dużo tripowałem, ale na pewno nie mało jarałem.
Osobiście znam jedną osobę która jest mi bardzo bliska. Zawiesiła jej się faza na hmm 3 lata ? Coś koło tego. Najgorsze jest to że sama nie wie co wzięła i ile bo jak to ujmuje "wtedy chciała się dobrze zajebać i miała w dupie czy przeżyje czy nie". Na szczęście żyje, jednak nie raz flashbacki są na prawdę ostre, co gorsza nie tylko wzrokowe, ale też słuchowe jak i hmm, nie wiem jak to ująć, ale potrafi np. Widzieć jakieś jedzenie, i jak go spróbuje to czuje smak. Na prawdę ostra rzecz, mówi że już się do tego przyzwyczaiła jednak zastanawia mnie czy da się coś z tym zrobić, jak by ktoś wiedział to niech podzieli się tą informacją, będę wdzięczny ;)
Może ma coś z metabolizmem bo ponoć bywa tak u niektórych, że zjazd tak długo sie utrzymuje...
Lecz osobiście sie z czymś takim nie spotkałem...
A to co piszesz z tą zmianą śmiechu faktycznie ciekawe jest :-D
Qlimax 89 pisze:A kolega już wcześniej brał DXM?
Qlimax 89 pisze:A to co piszesz z tą zmianą śmiechu faktycznie ciekawe jest :-D
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.