Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
nie no, generalnie to ja się nie mogę w takich tematach wypowiadać bo seks, chłopcy, dziewczyny, w ogóle nie wiem, "chodzenie", miłość, pożądanie, zakochanie i te wszystkie inne tego typu sprawy to dla mnie strata czasu, hajsu, nerwów, to taki jakiś ogólnie przyjęty zwyczaj, że trzeba się w jakieś śmieszne pary łączyć i parzyć co noc. Ale ja lepiej nie będę się rozpisywać, kiedyś może się zakocham i zmienię zdanie ( taaa... ) może te poniszczone (albo uśpione) przez narkotyki części mózgu odpowiedzialne za to co wyżej napisałam kiedyś pod wpływem feromonów ( czy chÓj wie co tam działa, ogolnie chemia) obudzą się i będą wołały o zaspokojenie.. kurwa co ja pisze... :scared:
Sabotaż- się zgadzam a droga była zajebista, całą się śmiałam. Idąc sama ciemnym lasem, słuchawki w uszach i brecht z całej sytuacji, było ok, nawet mnie auto nie pierdolnęło i żaden nocny grzybiarz nie zgwałcił, ja jestem zuch dziewczyna
sp- mądre słowa, ale co zrobisz, taki chłopak, niewychowany :)
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
A co do kobiety-opio, to mam (sex)koleżankę, która po opiatach ma lepszy sex niż normalnie, ogólnie i tak jest BOSKA i niesamowita w "tych" sprawach, ale po opiatach to już w ogóle masakra - istny demon sexu.
EDIT: Albo to ja jestem taki zajebisty kochanek, że potrafię doprowadzić do orgazmu kobietę po opiatach ;)
zapodam i możem się masować :yay:
a na erekcje dobrze jest sobie vick waporoub 'em posmarowac jajka z pod spodu i od strony rowa
świetnie to poprafia kronszenie w tych partiach ciała i ruchać się dupą chce fajnie jaja chłodzi i działa jak ciepł zimny ;prysznic też pała stała...
a tak wogóle hahahahaha żartowałem banshe, ja też sexu nieuprawiam,renata też ma co innego do roboty:D
należe do tych udi którzy maja bardzo rozbudowany układ nerwowy i wystarcza i m naprężanie mięsni rpzciaganie i pręzenie si ,np po jakiejś dobrej mieszaneczce :D tak że potrafię si ewić godzinami jak kocórek i pręzyć się az stękam z rozkoszy a do tgo sucho w majtach uf,, nienawidziłęm tego kiśowego hororu :D czowiek sie straszni odbiałcza pożytecnych poliamin
ssijcie moji mili sperma przedłuża życie o 20%
naukoffo udowodnione , w koncy jak to mówia rus głowa :D
kto już dostał erekcj znowu przyznac się :D
Jakieś propozycje na techniczne wykonanie? ]
wenflon
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
