pozdrawiam
1.powinnam najpierw pojsc do rodzinnego po skierowanie? nie chce isc do rodzinnego, moge isc do hm... lekarza u ktorego nie mam karty? np do znajomej psychiatry?
2.mowie, ze mam problem z cpaniem i co ? jesli aktualnie jestem czysta bo sie jakos odtrulam to ide tylko do osrodka, tak? robia testy?
3.dlugo sie czeka na miejsce ?
3.a jak w tym czasie poplyne?( od wyjscia z detoksu do pojscia na terapie lub od zaklepania osrodka bez detoksu do pojechania do niego) moze lepiej najpierw na detoks? a gdzie detoks? w szpitalu?
4.ze szpitala musze po 10 dniach sie sama przetransportowac do osrodka, tak?
5.jak znam siebie to pod koniec bede napierdalac oporowo wiec jak to mam zrobic zeby pojsc do szpitala na detoks a pozniej od razu do osrodka? bo mialam kilka detoksow robionych na wlasna reke i wiem ze mimo tych meczarni dalej cpam wiec musze pojsc do osrodka.
chce znac ta procedure krok po kroku co sie robi
6.w ogole najpierw trzeba mowic co i jak i ile sie cpa?(komu? i kiedy?) a jak naklamie? chociaz nie chce klamac, powiem prawde. A jak sie pomyle, hehe w sense ze nie pamietam kiedy ktore ciagi byly itp?
7.Aha i czy po detoksie juz w osrodku sa indywidualne rozmowy z jakims psychiatra? podejrzewam ze potrzebuje takiej rozmowy zeby oni mogli mnie poznac i wiedziec dlaczego akurat cpam, mysle ze to co mam do powiedzenia ma duzy wplyw na leczenie i moze je przyspieszyc ( nie chce siedziec tam 2 lata! ) kiedy mnie zdiagnozuja?
8.Ile sie czeka na miejsce ( i na detox i na osrodek)? kto wybiera osrodek? ja myslalam o toruniu? nie wiem, moze byc?
9.czy rodzina MUSI byc poinformowana? mam 19 lat, nie chce zeby wiedzieli, jak im puszcze scieme ze wyjechalam na wakacje to lykna, z tym problemu nie bedzie. (po czasiei tak wysle im list ze jestem w osrodku bo wakacje wiecznie nie trwaja, chociaz wkrety ze znalezeniem milosci i pracy tez by poszly, ale chuj, trzeba im powiedziec , ale kurwa, oni mnie wydziedziczas i nigdy wiecej nikomu z nich nie spojrze w twarz )
no ok, powiedzmy ze takie przecpane zombi idzie do szpitala na detoks i po 10 dniach meki szybko ucieka do osrodka.
10.pewnie musze zabrac ze soba wszystko co potrzebne, tak? ubrania ( sa jakies kryteria, ze np nie moge zabrac ulubionej rozowej bluzki z misiem i pizamy ktora ma wiecej lat niz ja? ze nie paraduje sie tam pol-nago to wiem )
11.moge miec swoje kosmetyki ( chodzi mi o zel do mycia twarzy, o moj ulubiony szampon, odzywke, balsam do ciala, pensetke, mozna takie rzyeczy tam zabrac )
12.tam jest pralnia?
dobra, jak mi kiedys moja mlodziencza milosc zabrali do osrodka szkolno wychowawczego to pierwszej nocy dostal wpierdol i zajebali mu wszystko co mial wartosciowe, w osrodkach tego nie ma, nie?
13.tam sa ilu osobowe pokoje? mam na mysli torun ( chyba ze nie polecacie tego osrodka )
14.moge miec komorke? w sumie nie chce jej miec, ale pewnie babcia bedzie dzwonic i pytac jak tam pogoda nad morzem.
15.co z listami? chce pisac z kilkoma osobami, wiem, ze listy pewnie sa sprawdzane ale normalnie moge wysylac nawet 10 listow dziennie ?
16,jak z kasa? trzeba tam kase brac? nawet na smieszne znaczki pocztowe.Ile?
17.sa tam jakies ksiazki? moge miec swoje? hm.. mp3?
18.jak tam wbijam to cos podpisuje, jakas umowe ze np nie moge dobrowolnie opuscic srodka ( bo moze byc tak ze bedzie mnie ciagnac strasznie do 'reala', hehe )
AHa i nie mam dokumentacji o swojej astmie wysilkowej i alergii, a bede musiala dostawac cos na alergie i nie przebiegne za chuja 12 km bo bym sie zadusila, to idzie jakos rozwiazac? jak im podam telefon do przychodni w ktorej sie lecze to oni zadzwonia i zapytaja czy nie klamie?
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
ad 2. Dzwonisz do ośrodka mówisz, ze chcesz się zapisac na terapię do ośrodka. W Toruniu nie chcieli ode mnie wypisu z detoxu, tylko sprawdzali mnie na wejściu. Ale zawsze lepiej zadzwonic i zapytac o to wcześniej.
ad 3. Ja miałem czekac miesiąc,a zwolnilo sie po kilku dniach. Także myślę że około tyg max 2.
ad 3a. Detox polecam monarowski w krk. http://www.monar.kki.pl/ctn/detoxp.htm Ale jak nie potrzebujesz, to lepiej nie korzystac.
ad 4. Tak. Chyba, że będąc na monarowskim dtx wybierzesz ośrodek monaru to nawet Cie zawiozą:]
ad 5. Albo najpierw zadzwon do ośrodka i załatw sobie termin i dostosuj detox, albo z detoxu dzwon do ośrodka i załatwiaj miejsce.
ad 6. Na detoxie mówisz zawsze trochę więcej niż naprawdę brałas, ale nie przesadzaj. Zawsze to więcej leków. W ośrodku nie ma sensu kłamac, ale jak nie będziesz czegos pamietac to nic.
ad 7. Zaraz przy wejściu do ośrodka masz konsutlacje z terapeutą a później co tydzień( lub częściej) się z nim spotykasz.
ad 8. Mówisz o tym ośrodku: http://wotuiw.torun.pl/oktu/kontakt1.htm? Ośrodek krótki, ale nawet w miare skuteczny.
ad 9. Rodzina nie musi byc informowana, jezeli tego nie chcesz.
ad 10. W toruniu chodzisz w czym chcesz, ale warto ze sobą zabrac jakis wygodny dres.
ad 11. Mozna
ad 12. Jest
ad 13. Pokoje od 2 do 8 osobowe. Na początek lądujesz w 8.
ad 14. Możesz miec komórkę, ale dostajesz ja tylko w weekend
ad 15. Piszesz ile chcesz i co chcesz.
ad 16. Kase trzeba miec, na fajki, jedzenie( słabo karmią) no i normalne duperele, ale są tacy co cąłą terapie na sępa przeszli
ad 17. Biblioteczka jest, ksiązki swoje tez mozesz miec( warto)
ad 18. Podpisujesz umowę na leczenie, ale opuszczasz kiedy chcesz.
W Toruniu za dużo się nie biega, więc dasz radę.
I just want to start things over.
teraz tylko trzeba zrobic krok naprzod
a z dokumentow? pewnie to, zem ubezpieczona, dowod osobisty i? to styka, tak?
dobra, podstawy znam
przypuscmy ze moge pojsc tam juz za z 2tygodnie ( przed koncem szkoly ale oceny bede miala juz wystawione), ale pod koniec czerwca mam egzaminy w szkole, to ze moge miec swoje pomoce naukowe to wiem ( a jest czas na nauke? o checi nie pytam, mus to mus) ale cyz jest opcja POJECHANIA na 2-3 dni na egzaminy do swojego miasta ( tego bym nie chciala ) WOLALABYM zeby oni te testy ( zapieczetowane i z jakims tam chuj wie kim kto pilnuje , a moze w kadrze sa tacy ? ) no, zeby oni te testy mi przywiezli, ale to malo prawdopodbne ze do cpunki przywioza testy do osrodka, eh, ale taka opcja istnieje? bo nie pojde sie leczyc dopoki ztych testow nie napisze a one sa w czerwcu wiec do czerwca czeka mnie napierdalanie a ja juz serio nie mam sily i ja juz nie moge, ale MUSZE te 2 egzaminy napisac, jest taka opcja? AHA, to sa testy ktore pisze sie na koniec technikum, te na 'technika' w moim przypadku hotelarstwa.
BARDZO BARZDO dziekuje za odpowiedzi
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
I just want to start things over.
ja wykorzystuje wszystkie sytuacje do nacpania sie nawet JESLI NIE CHCE
napisalam do nich mejla czy jest taka mozliwosc, ale moze ktos z was wie czy moge pisac je w osrodku ( potrzebny jest ktos z komisji egzaminacyjnej, te gbury z komisji lituja sie nad cpunami czy nie? a moze w osrodku jest ktos kto ma takie uprawnienia? wiem, glupie pytania)
bo kurwa nie pojde na zadne leczenie jak nie napisze tych jebanych testow a do czerwca umre jak nie zaczne sie leczyc
ej a moge jechac na testy z jakims opiekunem, terapeuta? zeby mnie pilnowal? mi nie mozna dac wolnej reki bo ja od zawsze mam wolna reke no, i widzicie jak jest.
kolejne listki alpry i alkoholu na skreta po trampku, umieram, pozniej bede umierac po odstawce alpry, bedzie tzroche brauna, ale pozniej ? MUSZE tam pojsc na to UPRAGNIONE leczenie to jest TEN moment
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
I just want to start things over.
no ale napisalam im , moze mi odpisza. Dzwonic poki co nie moge bom nie w polsce.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Powiem szczerze, ze jest to całkiem spoko rozwiazanie, bo ja na pierwsza przepustke pojechalem jakos po 10 miesiacach od przyjazdu do osrodka. Wczesniej wyjebali mnie i przyjeli na warunkach; krótko: ja jestem za dłuuuugą terapią, z wyjebaniem sie na wszystko co bylo i dzieje sie poza osrodkiem - świetnie mozna sie zresetowac z Chójowych wspomnien i zajawek.
Rozmowy acreal
nie mowiac juz o tym ze pol rodziny ma mnie za super nadzieje swiata i ze ja bog wie co osiagne bo ja taka madra i taka sraka i jak im dojdzie plota ze siedze w monarze to chuj, heheh, ale pierdole opinie innych, moga miec do mnie zal ale ja moge miec do nich wiekszy, mam prawo i dowody i powody i w ogole pierdole ich
nie no, Ci z Torunia nie odpisali jeszcze, ale moze ktos zna dobry osrodek do ktorego nie ida cpuny pozbawione innych szans i chcace obnizyc tolerke, ja chce profesjonalizmu i zajecie sie mna jak nalezy, jak mnie oleja albo nie wiem, beda mieli mnie w dupie to ich chyba kurwa podpale a najpierw nacpam wszystkich obecnych na leczeniu
i nie chce byc pepiem osrodka, chce swojej cichutkiej pomocnej terapii rozmowy i rzozumienia z obu stron, chce pomocy i chce spokoju i chce szansy. nowej
restart mile widziany, ale PO ZALICZENIU EGZAMINU albo restart na wszystko tylko nie na wiedze i egzamin, chujowy i gowno warty ale musze go miec, nawet by mnie ten restart cieszyl chyba
nie wiem, mieszkam obok wrocka, wypierdalac na drugi koniec polski tez mi sie nie chce ( i tu w mojej glowie automatyczniei niesiwadomie pojawila sie mysl ze jak bede z cpunami z okolic to zrazem spierdolimy i przyjebimy, to druga ja, to ta zla ja ktorej nie chce, lol jestem zalosna )
kto wie czy jest opcja pisania egzaminow szkoly sredniej w osrodkach? albo gdzie wypuszczaja na takie egzaminy Z TERAPEUTA na 2-3 dni pod jego kontrola i w ogole nosz kurwa, al inkluziw
to albo cpam i robie to co normalnie robilam czyli niszcze sie i ciagne bude ( ALE NIE MAM JUZ NA TO SILY)
albo ide sie leczyc i bedac w osrodku sie ucze i moge tam pisac egzaminy ( to sa zalakowane egzemplarze ktore pisze pod okiem egzaminatora i jakiegos opiekuna, chuj wie, chce to pisac w osrodku )
wiem ze ciezki temat ale dla mnie wazny bo nie czuje sie na silach zeby do czerwca dotrwac a nawet jasli dotrwam (cpajac) to spierdole na makii chuj, jebana narkomania
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.