Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 809 • Strona 6 z 81
  • 1611 / 34 / 0
Nieprzeczytany post autor: Maskaradore »
1) psychoterapia - niektórzy psychologie są zajebiści, szczególnie młodzi po studiach, czasem fajne dupy.
2) farma: Zomiren 2x dziennie 0,25mg SR albo 0,5mg SR + kofeina.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 835 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »

farma: Zomiren 2x dziennie 0,25mg SR albo 0,5mg SR + kofeina.


specjalista od leczenia depresji. ja pierdole :(


Probowalem juz rzucic cpanie, rzucilem na 4 miechy, uprawialem sport, dieta, medytacja (rekreacyjnie) ale powiem, ze gowno mi to dalo.
mozesz sprobowac maksymalnie wkrecic sie w medytacje i nlp, poza tym ZACZNIJ ODNOSIC SUKCESY!!!! jezeli to nie pomoze to pozostaje SSRI + terapeuta. jezeli to nie pomoze to pozostaje jeszcze imao i terapia grupowa.

wiem co jeszcze moze ci pomoc - zalicz z 10 panienek, takich przynajmniej 8/10 do konca tego roku.
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2010 przez greenz, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 212 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mr_obscene »
Probowalem juz rzucic cpanie, rzucilem na 4 miechy, uprawialem sport, dieta, medytacja (rekreacyjnie) ale powiem, ze gowno mi to dalo.
jak rzuciłeś ćpanie na 4 miechy to ciężko powiedzieć, że gówno Ci to dało. Mało kto potrafi odstawić jedną substancje na 4 miechy, a co dopiero wszystkie ;-)

nałóg to choroba nawrotów
Uwaga! Użytkownik mr_obscene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / / 0
Nieprzeczytany post autor: misiek210 »
DXM jest dobry na depresje ale nie polecam poniewaz w takich stanach szybko idzie się od niego uzależnic.
Uwaga! Użytkownik misiek210 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: esoaric »
psycholog ma ta zalete ze bierze wszystko na serio. Przynajmniej ci z ktorymi sie zetknalem
  • 433 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vombat »
Ja mam nawracające od czasu do czasu stany depresyjne ale już się do tego przyzwyczaiłem, czasem trwa to jeden dzień czasem kilka wtedy luz ale bywa że i dwa miesiące wtedy jest już ciężko przejebane ale kumple, muzyka i ćpanie z umiarem pomagają mi jakoś ogarnąć sprawę. Przyjaciele to naprawdę ważna sprawa w życiu, ważne też żeby mieć jakąś pasję wtedy łatwiej się wygrzebać z dołka, a co do ćpania to zauważyłem że DXM przynajmniej w moim wypadku skutkuje około dwutygodniowym poprawieniem nastroju i zwiększeniem chęci do życia co przeważnie wystarcza mi żeby ogarnąć jako tako swoje życie na pewien czas, a jeśli po 2 tyg wszystko wraca do poprzedniego stanu to trudno nie wrzucam dexa po raz kolejny bo raz tak zrobiłem i skończyło się wyjątkowo beznadziejnym tripem.
Alko w małych ilościach i dobrym towarzystwie również pomaga trochę wrzucić na luz ale zalewanie się w trupa i picie do lustra zdecydowanie pogarsza sprawę. Koda na dłuższą metę potęgowała tylko uczucie pustki i bezsensu w życiu i kończyło się na odliczaniu kiedy znowu pójdę do apteki. Jaranie raczej nie miało określonego wpływu na mój stan czasem było mi lepiej czasem gorzej jednak bez jakichś krzywych akcji. Grzybienia w depresji nie polecam bo można się jeszcze bardziej niefajnie urządzić chyba że jesteśmy świadomi swoich problemów, kompleksów błędów i spierdolonych spraw w naszym życiu bo takie rzeczy lubią wychodzić na jaw gdy jesteśmy zgrzybieni ale jeśli jesteśmy świadomi to można dużo rzeczy dobrze przemyśleć i obrać właściwy kierunek do poprawienia swojego życia, mi akurat grzybowy trip pomógł w pozbyciu się obniżonego nastroju może nie na zawsze na dłuższy czas napewno.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
misiek210 pisze:
DXM jest dobry na depresje ale nie polecam poniewaz w takich stanach szybko idzie się od niego uzależnic.
Z deszczu pod rynne. Chwilowa zajawka- na dłuższą metę pomysł do dupy. A potem co?
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2010 przez czajnikof, łącznie zmieniany 1 raz.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1664 / 1038 / 7
Nieprzeczytany post autor: CATCHaFALL »
moor1992 pisze:
Chcialbym abyscie polecili mi mniej wiecej najlepszy sposob na depresje, chodzi mi glownie o leki, bez zbednego pierdolenia.
Po mojej wizycie u psychiatry i stwierdzeniu depresji wypisał mi coś, co zawiera mianserynę.
Jako, że jestem dopiero na początku "leczenia", to nie jestem w stanie powiedzieć, czy coś mi to pomaga, czy nie.
Ale jeżeli minie jakiś kawałek czasu i faktycznie zauważę poprawę, to na pewno to tutaj napiszę.
Wiadomo, że na początku leczenia tymi wszystkimi gównami może się pogorszyć, ale cierpliwości, i byle do przodu... :)
Po recenzjach userów, z którymi gadałam na temat tego leku i biorąc pod uwagę żywy przykład, czyli kiedyś moją babcię, która też to jadła, to uczucia mam mieszane, lecz dopóki się sama nie przekonam, to nie uwierzę :P
moor1992 pisze:
Mysle nad psychologiem, ale w sumie wydaje mi sie, ze nie wezmie sobie tego na serio, a jest naprawde zle.
Mam to samo.
Poza tym ciężko samego siebie tak sprecyzować przed kimś pokroju psychologa, żeby doprowadzić go na odpowiednią drogę. A przynajmniej mi przychodzi to z trudnością. Potrafiłabym wypisać wszystkie psycho-dolegliwości, i jestem ich świadoma, jednakże stawiając mnie przed lekarzem z prośbą o przedstawienie problemu zwyczajnie nie jestem w stanie tego zrobić, przyczynia się do tego też nerwica i fobia społeczna, która mnie w znacznym stopniu ogranicza w takich kwestiach.
A na dobrego psychologa trzeba mieć farta. W sumie mogłabym spróbować. Nic nie stracę...
W ogóle był ktoś w takiej sytuacji? Jak to wygląda? Sama rozmowa, dalsze działania, etc...

Aha, dodać mogę jeszcze, że wszelakie problemy z tej dziedziny miały swój początek już pare lat wstecz, gdzie nie miałam kontaktu z jakimikolwiek narkotykami (ale to chujowo brzmi %-D ), potem przez parę czynników i późniejsze ćpanie (w chwili obecnej naprawdę sporadycznie, jeśli w ogóle) to wszystko się pogłębiło, więc czarno widzę jakąkolwiek wizję tego, że mi to przejdzie, mimo tego, że bardzo bym chciała.
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2010 przez CATCHaFALL, łącznie zmieniany 1 raz.
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 684 / 11 / 0
Rozmowa z psychologiem wyglada tak, ze to ty masz mowic, a psycholog slucha, ewentualnie zadaje jakies ogolne pytania. Ale To jest raczej monolog, on tylko stara sie zauwazac rozne niescislosci (emocjonalne?) w tym co mowisz i subtelnie zwraca na nie uwage. Jednak generalnie to nie jest tak, ze zaczniesz wszystko opowiadac gosciowi/babce, on to wyslucha, powie jak to naprawic, pochodzisz kilka spotkan i koniec. Rola terapeuty jest maksymalnie ograniczona raczej w tych spotkaniach, nic nam nie narzuca.
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2010 przez anonimowy_uzytkownik, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik anonimowy_uzytkownik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1664 / 1038 / 7
Nieprzeczytany post autor: CATCHaFALL »
anonimowy_uzytkownik pisze:
Rozmowa z psychologiem wyglada tak, ze to ty masz mowic, a psycholog slucha, ewentualnie zadaje jakies ogolne pytania. Ale To jest raczej monolog
Niech ssie w takim razie :)
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2010 przez CATCHaFALL, łącznie zmieniany 2 razy.
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
ODPOWIEDZ
Posty: 809 • Strona 6 z 81
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.