- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
pFPP testowane było samotnie, fajerwerków nie było, tak więc miksów z pFPP wolałbym przynajmniej na razie unikać.
Tak i pFPP i MeOPP jest ogólnodostępne (nawet niezorientowany laik z dostępem do internetu trochę prędzej bądź później obie substancje sobie znajdzie, interesuje mnie mianowicie źródło mCPP, nie pytam o konkretne linki, po prostu chciałbym się dowiedzieć, czy widział ktoś tę substancję w polskich sklepach RC (osobiście jej nawet u kitajców nie widziałem).
Jestem też zainteresowany miksem MeOPP + 2C-E, bądź MeOPP + bromoDF, ten drugi miks podyktowany jest przeczytaną informacją o MeOPP (
Odsuwa na bok złe myśli, nerwy i stresy podobnie jak to robią benzodiazepiny.
początkowo nic nie zapowiadało ostrej jazdy, mefedronowa prawie-jak-kokainowa pewnosc siebie, lekkosc gadki w klubie po < 30min od spożycia, "ot, będzie fajny lajcik"
niestety zapadła decyzja o zmianie lokalu i szczur testujący musiał prowadzić samochód (tak, wszyscy zdają sobie sprawę z głupoty, jednak powtarzam - nic nie zapowiadało mocnych efektów, był dobry humorek i pewność siebie)
jednak pare min po ruszeniu weszła dzika kwaso-podobna faza, totalny nieogar i "wtf??? ocb???", bodzce i mysli atakowały z wszystkich stron
do tego najbardziej nieprzyjemny efekt - ostry oczopląs, gałki oczne chodzące na osi lewo-prawo aż tak, że wszystko było totalnie rozmazane i świat dzielił się na 2 części połączone linią
po wyjściu z samochodu (szybko zaparkowano) uczucie przeraźliwego zimna, cały czas nieogaru, problem ze skleceniem zdania, ale mimo to dziwnie pozytywnie; no i chwilę później zaczęły też wchodzić mdma-like efekty serotoninowe
w następnym klubie trochę się rozluźnił trip, faza niesamowicie podobna do mdma, jednak mniej różu, "pedalstwa" i pluszu, zamiast tego poczucie jedności, harmonii, piękna i zrozumienia
oczopląs się niestety długo utrzymywał i był bardzo przypałowy, lekkie wykręcanie twarzy itp.
rozmowy szły świetnie (chociaż niepewnie i trochę nerwowo, bo było jasne, że latające i rozwalone oczy są widoczne dla rozmówcy), taniec sprawiał ogromną przyjemność, ruchy były bardziej precyzyjne i energiczne niż po krążkach
po t+5h trzyma dalej dość mocno (nie było mefowego zjazdu, chwila dyskomfortu a potem znowu harmonia, luz i piękno), oczy jak spodki, z pewnością ciężko będzie usnąć...
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
