zrytyłeb pisze: moge sie załozyc ze miałem w zyciu wiecej orgazmów niz wielu z Was razem wziętych
a tak wogole to look na moja stopke -> tam to pytanie zadaje od roku na tym forum ;)
Co do chemii. Miałeś chyba na matematyce coś takiego jak zbiory? Jest jeden wielki zbiór chemia, ale w nim znajdują się różne podzbiory, które na sibie nachodzą, wykluczają się etc. Cieżko tego nie widzieć i dla samej ideii mówić, że jest tylko chemia. Wśród tych zbiorów są zbiory gdzie substancje stworzył człowiek jak i zbiory stworzone przez naturę. Sam niechcesz podziałów i oburzasz się na moherów wrzucających wszystkie dragi do jednego worka a sam robisz to samo - chemia.
Porównywałem samochody do zwierząt na zasadzi dżungla vs miejska dżungla.
Szkorbu to jest chyba przez brak witamin...
A tu o co chodzi? Co wiesz?
Zapytam: jadłeś może LSD?
Ja Ci poweim też coś śmiesznego. Takich badtripów jak po ziole to nawet po bdfach nie miałem :) Nie chodzi mi o bad tripy czy jakość fazy, ale o lepsze tolerowanie natury.
W sumie tak się zastanawiam, że być może to ja oczekuję czegoś innego od dragów niż pierdolnięcia. Coś jak po grzybach, gandzie, ale znowu mile mi się wspomina czysta błoga euforia po mdma. Nie wiem...
Zawsze będę dzielił dragi na lepsze i gorsze. Póki co w moim zbiorze te naturalne są górą.
John Stuart Mill pisze:Sam niechcesz podziałów i oburzasz się na moherów wrzucających wszystkie dragi do jednego worka a sam robisz to samo - chemia.
Co do dla samej idei, to spytaj naukowca o tą idee - to ty masz jakąś zacofaną idee. Takie idee mogą głosić tylko ludzie nie rozumiejący podstaw chemii. NAJBARDZIEJ PODSTAWOWYCH PODSTAW, które powinien znać chyba uczeń podstawówki.
Serio, używając a do tego podkreślając "dla idei" robisz z siebie... przynajmniej głupca. Dla idei to mozna sobie właśnie dzielić na naturalne i nie. Ale serio, takie stwierdzenia to tak jakbym ja dla idei twierdził, że ziemia krążył wokół słońca. Ale ty byś stwierdził, że słońce wokół ziemii, bo ciężko tego nie widzieć. Serio, nie pogrążaj sie.
Co wiem? Wiem, że nasze dragi czy leki są dość prymitywne co sie okaże za x lat. Tak samo jak teraz patrzy się na leczenie depresji prądem...
ale o lepsze tolerowanie natury.
Nie wiem...
Zawsze będę dzielił dragi na lepsze i gorsze. Póki co w moim zbiorze te naturalne są górą.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
