kezer@ pisze: czyli jesli nic nie posiadamy i do niczego sie nie przyznamy/odmowim zeznan to zeznania innych osob/smsy/rozmowy/zdjecia nie sa wystarczajace do wydania wyroku skazujacego?
Usiłowanie zakupu nie jest karane.
Dla takich cweli powinny wciąż dymić kominy w Auschwitz
POLICJI SIE NIGDY NIC NIE MOWI. dlaczego? bo i tak w wiekszosci, zdecydowanej wiekszosci gowno to daje a tylko pogarsza sytuacje (im nie chodzi o to zeby komus pomoc, ale zeby jak najwiecej ludzi udupic). a nawet jak cos niecos da to robisz z siebie szmate gorsza niz dziwka na centralnym
Don't nobody know my troubles but God
Pawel84 pisze:
POLICJI SIE NIGDY NIC NIE MOWI.
ps i jasnym jest że to nie chodzi o to by zgrywać kozaka - jeśli ktoś jest już udupiony w stylu - znaleźli coś przy mnie, to najlepiej jest opowiedzieć ze szczegółami o tym jak to się stało ,oczywiście w taki sposób że jakakolwiek identyfikacja osoby która Ci to sprzedała jest nie do ustalenia.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.