Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala
Wasza ulubiona fenetylamina...
Meskalina
97
19%
2-CP
121
24%
DOC
41
8%
DOI
20
4%
DOM
12
2%
2C-B
51
10%
2C-C
15
3%
2C-E
131
26%
2C-I
17
3%
2C-T-2
4
1%

Liczba głosów: 509

ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 4 z 17
  • 1876 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: opak »
1.DOM,2C-P
2.2C-E,DOC ( 2C-E tylko dlatego na 2 miejscu ze bardzo siada na mnie fizycznie w przeciwienstwie do 2C-P)
3.2C-I , 2C-B-FLY
Moi faworyci.
kapo
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
Nie probowalem nic a z checia bym sprobowal wszystko ;)

[Czyli tak zwany offtop]
Ostatnio zmieniony 02 marca 2010 przez pilleater, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 111 / 2 / 0
Zdecydowanie 2cp ale marze caly czas o meskalinie;]
Wierze w "Bogusia" i jest mi z tym lekko
  • 1951 / 15 / 0
mało jadłem, bo ogólnie bodyload mnie odstrasza, ale zachwycony jest DOI. stał się chyba moim ulubionym psychodelikiem.
Uwaga! Użytkownik 69plateau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 809 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: eis »
DOC/DOI zdecydowanie.
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 519 / 2 / 0
Ja z dwóch które próbowałem 2c-e i DOC no potrafiłbym wybrać faworyta. 2c-e jest piękne i nadaje się do stosowania co tydzień, dwa. Za to DOC ma swój niepowtarzalny magiczny klimat i czas działania odpowiedni na odświętne tripy. Jeszcze jedno, 2c-e działa lepiej w dzień, a DOC w noc. ;-)
Ostatnio zmieniony 11 marca 2010 przez Nananana, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 213 / 3 / 0
2ce / DOC. tyle że DOC w miksie z kodeina/morfiną. inaczej nie da rady wytrzymać.
A najbardziej mnie dziwi, że przy moim kalectwie (mam zanik chrząstki kolanowej 4 stopnia) spośród wszystkich psychodelików, tylko DOC i LSD nasilają bóle w kolanach.
Uwaga! Użytkownik housemeister jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
co do tego lsd to dziwna sprawa bo ponoc pomaga w jakis tam chronicznych bolach glowy wiec dziwna sprawa. ale to nie watek...
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 2497 / 52 / 0
Ale klastrowe bole glowy maja zupelnie inny mechanizm i podloze w porownaniu do bolu "fizycznego"
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 125 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Zadi »
klasterowe. to tak na marginesie;)
ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 4 z 17
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.