Maskaradore pisze:portfel musi być gruby ;-)AstralBlade pisze: maly czy duzy ?
kiedyś to było dawno i się nie liczy i nieprawda...
a żeby nie offtopić wrzucę jeszcze jedno zdjątko Long Dong Silvera, bo wiem że lubicie ;-)
[ogromny aparat wątpliwej rozkoszy, w skrócie mega-dydong]
http://img217.imageshack.us/img217/6131 ... ver4ls.jpg
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Nie do wiary, ale nigdy nie mierzyłem sobie długości członka.
pikolo pisze:nigdy nie mierzyłem sobie długości członka.
To znaczy mierzyłem, ale nie wiem czy nie za mało na przeciętny.
xzx
przecież nie ma to nic do znaczenia
Poza tym polecam to:
http://en.wikipedia.org/wiki/Human_peni ... penis_size
po prostu jestem ciekaw jak to wygląda z punktu widzenia kobiet a na tego typu forum mogę spodziewać się szczerej odpowiedzi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
