Ja czesto wychodze nakarmic kaczki
'Ja nie mogę być mięczakiem. Może miałbym ochotę pójść do parku, nakarmić łabędzie... bułką
jak się od 4 do 8 rano zastanawiasz, czy obciąć dzisiaj paznokcie, czy może jutro, bo to taka przejebana akcja.
jeśli to nazwać aktywnością, to się zgadzam.
bo czasami przykazanie choremu, żeby chociaż zrobił zakupy, może doprowadzić do pogorszenia jego stanu.
z depresją jest ten problem, że jest bardzo delikatna i czasami przez głupotę (nieobeznanie z tematem) można kogoś cofnąć o miesiąc w chorobie.
a przy wysokim odsetku samobójstw, charakterystycznym dla tej choroby, to jest miesiąc absolutnie niepotrzebny.
trzeba znać i rozumieć ten specyficzny dla depresji tok rozumowania.
jedna z niewielu przydatnych lekcji u psychiatry brzmiała, jak się nauczyć odmawiać osobie oferującej ci pomoc.
bo pomoc nieprofesjonalna najczęściej przynosi więcej szkód niż pożytku.
m.in. dlatego też dobrze jest utrzymywać chorobę w tajemnicy, żeby nie trafić na jakiegoś św. Franciszka z dupy.
Nie tnij w chuja, że chcesz się zabić. Gdybyś naprawdę CHCIAŁ, to byś już dawno to zrobił, a nie pisał o tym na [h]. Najgorzej. Wyzbądź się przekonania, że wszyscy chcą Cię wyruchać, bo postrzegamy świat przez pryzmat samych siebie.
Właściwie prawie każdy tak czasem ma, tylko, że jedni nigdy nie będą srali pod siebie i choćby świat się kończył, to pójdą nakarmić łabędzie. Choćby bułką. :-D
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Alexander Shulgin, PiHKAL
W porównaniu do 'nich' to jestem mega szczęśliwym człowiekiem :)
xzx
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.