a odnośnie "dreptania" w miejscu to myśleliśmy z kumplami że po prostu wymyśliliśmy nowy tranco-techno-krok ;P
:bongo: :psycho: :liść:
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Mnie nic nigdy nie rozpierdalało wizualnie bardziej niż 2C-E.
Jedynie dysocjacyjny miks, ale to raczej co innego.
Powyżej 30mg jest naprawde masakra...
I jak tak sobie przypominam tamte chwile to dochodze do wniosku, że na dniach trzeba troche tego zamówić ;]
- amfetamina - usnąłem
- (pseudo)efedryna i metkat - imo mocno, ale kumpli mocniej
- 2C-T-7 (20mg) - lekkie uniesienie na wejściu, potem już nic, zero
- i jeszcze mix, wieczorem 3mg DOI i do łóżka, za trzy godziny mnie budzi budzik, nic nie odnotowałem (albo byłem dość zaspany, by przeoczyć drobne działanie), więc usnąłem, rano się wkurwiłem, dojadłem 6mg DOIa i 30mg 2C-T-7 i nic, zero, null
Z tryptamin mahomet i Ayahuasca spoko, z innych 85mg diazepamu nie podziałało w ogóle (za to zolpidem działa pięknie), po 2 paczkach aviomarinu nie mogłem usnąć do 7 rano, zero OEVów, a CEVy słabsze, niż po tramalu. Dysocjanty w porządku... no prawie, Szałwia na mnie dziwnie działa. Jak coś, to w profilu masz maila do mnie ;)
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
