gynoid pisze:Próbowałam się nie popłakać i mi nie wyszło.aree1987 pisze: Próbowałaś się rozpłakać? ;)
Nie czuję się jakoś niezdrowo i wiecznie szczęśliwa. Może i odbija mi czasem, ale naprawdę - nie czuję się jak naćpana.
again and again
Może zły przykład podałem. Ale mimo wszystko szczególnie te negatywne emocje ciężej nam odczuwać, bardziej wszystko możemy kontrolować. I nie wiem jak w Twoim wypadku, ale ja dzięki temu mogę w miarę normalnie funkcjonować. No i też nie czuję się już jak naćpany, przeszło w ciągu kilku dni. ]
Po antydepresantach (zwłaszcza po tianeptynie) stałam się dużo, dużo wrażliwsza i potrafiłam popłakać się czytając książkę - nawet nie jakieś wzruszające czy smutne fragmenty, tylko takie zwykłe :huh:
Oprócz tego byłam po niej bardzo drażliwa (raz stojąc w kolejce marudziłam, narzekałam i wkurwiałam się do tego stopnia, że stojący przede mną koleś poszedł do innej, dłuższej kolejki, bo chyba nie mógł mnie już słuchać...).
Teraz po sertralinie mam wrażenie, że jestem trzeźwiejsza niż normalnie. Tylko pierwszego dnia czułam po niej taki irracjonalny lęk i pustkę w głowie. Teraz jest ok.
O ile nie denerwują mnie tacy panowie jak ten powyżej.
albo nie pójde do pracy na kilka dni i nie wiem czy mam się tym martwić czy też nie, bo sam nie wiem czy jest to fikcja, czy rzeczywistość.. Prawde mówiąc bardzo mnie to boli .. Chociaż raz w życiu chciałbym się poczuć tak normalnie jak każdy człowiek, lecz nie potrafie.. Życie jest dla mnie jak sen.. Nie wiem co dobre a co złe.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.