ide sie pomasturbować ,lepsze to niż czytanie waszych wypocin ]Bez sensu.
Nie wiem w któreym to temacie pisałeś więc piszę tu. Masturbacja może być dużym problemem. Wiem z doświadczenia. To jest pojebane, bo po ruchaniu czy masturbacji rośnie napięcie. To chyba jest wina dopaminy, która jest rozregulowana. Ja zupełnie nie trawie dopaminy, stymulanty mnie dobijają psychicznie. Podobnie jak z papierosami, najgorzej, że wszedzie dookoła jest sex i papierosy. Jak ulegne papierosowi, to w niedługim czasie musze se zwalić i na odwrót. Jebany dopaminowy przekręt.
Jeszcze gorzej jest na trawce albo mieszance ziołowej, wtedy mam myśl, że zajebiście by se było zapalic albo zwalić :D
DXM działa na odwrót, więc to ci mogę poradzić, lub silne postanowienie. Z tym drugim jest ciezko bo od 3 dnia robi sie hardkor w głowie. Ja wykombinowałem, że jak najwiecej przyjemności se będę odmawiać, wspierają mnie antydepresanty, więc albo naprawie dopamine, albo będzie dalej jak jest. Na razie mi idzie na 3- ale damy radę, walczymy o coś.
Co do tematu, to nie do końca jest tak. To jest po części prawdziwe, ale w wiekszości nie. To jest dużo bardziej skomplikowane. Inaczej, ludzie zaczeli by wpierdalać aviomarin, żeby potem być geniuszami. Albo wpierdalać DXM, żeby twardo stąpać po ziemii. Fukaliby, żeby stać sie opanowanymi.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
A jesli chodzi o kwestie czysto neuroprzekaznikowa - wez pod uwage ze po stosunku wydzielaja sie endorfiny, które jezeli nie "żałujemy" swoja pozytywna obecnoscia przewazaja negatywne skutki spadku / wzrostu serotoniny, dopaminy itp. Przeciez to jest natura!!!
anonimowy_uzytkownik (offline) Dziś, 20:09 #37
Jogurt ale Ty tez znowu sprowadzasz wszystko do kwestii neuroprzekaznikow a pomijasz kompletnie kwestie psychologiczne. Zreszta jak wiekszosc na tym forum Przeciez nie wmowisz mi ze ogolna zasada zyciowa jest taka, ze po seksie napiecie rosnie. Zalezy od sytuacji jesli to jest zdrowa sytuacja to wrecz maleje, czlowiek sie czuje spelniony. Natomiast jesli jest to np . masturbacja z powodu ktorej ma sie jeszcze dodatkowo wyrzuty sumienia (bo czemu marnowac czas, czemu samemu a nie z partnerka, "to grzech" itp.), to wiadomo ze samopoczucie za kazdym razem pogarsza sie i robi sie bledne koło.
A jesli chodzi o kwestie czysto neuroprzekaznikowa - wez pod uwage ze po stosunku wydzielaja sie endorfiny, które jezeli nie "żałujemy" swoja pozytywna obecnoscia przewazaja negatywne skutki spadku / wzrostu serotoniny, dopaminy itp. Przeciez to jest natura!!!
Jebac psychologów- kaleczenie ludzi. Oni sami PRAWIE wszyscy z defektami i skaleczeni prze los nature capnie rodzicow i wszystkie inne gówna. To jak oni moga pomóc czlowiekowi??? no chyba ze .... Ze ktos zna dobrego normalnego psychologa to proponuje zalozyc temat z opinjami o takich wlasnie.
Skonczylem teraz mozecie mnie jebac :D
Bibliografia:
http://en.wikipedia.org/wiki/Serotonin_receptor
http://www.viamedica.pl/gazety/gazetaF/ ... eks_art=24
Popova NK, Amstislavskaya TG (2002). "Involvement of the 5-HT(1A) and 5-HT(1B) serotonergic receptor subtypes in sexual arousal in male mice"
Popova NK, Amstislavskaya TG (2002). "5-HT2A and 5-HT2C serotonin receptors differentially modulate mouse sexual arousal and the hypothalamo-pituitary-testicular response to the presence of a female"
cytuje:
"Obniżenie popędu seksualnego, spadku nastroju, a nawet zaburzeń płodności może być także spowodowane nadmiarem prolaktyny – hormonu wydzielanego przez przysadkę mózgową."
Czyli zgadzaloby sie, ze czeste walenie konia ma wplyw na pogorszenie nastroju
a tak wogole to
http://www.onanizm.pl/
konto:pies123
haslo:qwerty
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
