TrzeciSynMistrza pisze: Leary dowodzi tylko tego, że hipisi szukali sobie filozofii żeby usprawiedliwić dragi. I znaleźli, szkoda że taką absurdalną.
Chciałam mu pokazać, że wielu hipisów najpierw zainteresowało się filozofią, a potem zaczęło ćpać tak samo jak ja i wiele osób na tym forum. On myśli, że wszyscy wierzą w takie rzeczy, bo chcą usprawiedliwić ćpanie.
Chaotka pisze: A gdzie ja powiedziałam, że on ma rację?
Chciałam mu pokazać, że wielu hipisów najpierw zainteresowało się filozofią, a potem zaczęło ćpać tak samo jak ja i wiele osób na tym forum. On myśli, że wszyscy wierzą w takie rzeczy, bo chcą usprawiedliwić ćpanie.
sweoją drogą tekst "dorabianie ideologi do ćpania" jest lol.
http://www.youtube.com/watch?v=Ob4KAWc0 ... re=related
myślicie, że aakby teraz kwasy były legalne w aptece jak akodin to co by się stało?
powiem tak; winić learego za obecną sytuację to jak winić hitlera za drugą wojnę. Tylko rozkazy chjÓe!
sweoją drogą tekst "dorabianie ideologi do ćpania" jest lol.
http]
Rozumiem że Ciebie też nie można winić za to co piszesz? :)
A Hitler to pewnie nie chciał wojny wcale tylko mu się tak wymcknęło co?
Gdyby alkohol był nielegalny przez 50 lat ludzie też by później dywagowali: jakby to wyglądało gdyby można było swobodnie kupować wódę, wypić litra i taczać się po ulicy.
Nie macie wrażenia, że zrobili z niego kozła ofiarnego?
Ogólnie to byli wyrazem olbrzymiego buntu przeciwko konsumpcjonizmowi i wiele osób przyznaje im rację. Nie wszyscy uważają ich za synonim ćpunów... Ja tam powiem, że mi hipisi z ćpaniem kojarzą się dopiero od pół roku, wcześniej kojarzyli mi się z kwiatkami :)
Ich wzniosłe ideały oraz filozofia Leary'ego niestety upadła. Była po prostu zbyt nowoczesna jak na tamte czasy. Myślę, że teraz, 50 lat później, to wszystko mogłoby inaczej wyglądać. Ale ludzie już nie chcą się tak buntować, bo twierdzą, że skończą tak samo jak oni.
Ani Leary, ani hipisi nie odnieśli takiego sukcesu jak chcieli. Ich marzenia jednak były zbyt liberalne jak na tamte czasy. Jednak moim zdaniem nie odnieśli porażki, ponieważ otworzyli wielu młodym ludziom oczy. Przed latami 60tymi nie było wyraźne zarysowanej kultury młodzieżowej, nie było specjalnej muzyki, ani szalonych koncertów, po prostu nikt nie zwracał wielkiej uwagi na bycie nastolatkiem. 18 letnie dziewczyny były towarem, który powinien wziąć ślubi zapłodnić dzieci a od lat 60tych są ludźmi, którzy mają prawo się wyszaleć.
A polityka antynarkotykowa powoli się liberalizuje. Coraz więcej krajów łagodzi przepisy ds walki z narkotykami.
Myślę, że z narkotykami jest tak jak z reformacją. Kiedy Luter i Kalwin zaszaleli pojawiła się kontrreformacja i było gorzej. Jednak kilkaset lat później ludzie zmądrzeli i kościół stopniowo zaczął mieć coraz mniejsze wpływy.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.