kloshard pisze:Z kim wy się kurwa prowadzacie?
Tylko tutaj pojawia się inny problem:
Jak powiedzieć daj 100'tke i uzasadnić swoją odpowiedź.
xzx
pamiętacie elmo z ulicy sezamkowej wszystkim mówił 'nie' bo kupił to słowo od pana smrodka
i był nieszczęśliwy
a ogolnie to u mnie sprawa wyglada tak: gdy mowie "nie" i kompletnie nie mam ochoty, to każdy znajomy odpusci (czasami "i choj" musze dodać). ale gdy mowiac "nie" na dnie mojego umyslu pojawia sie mala jasna iskierka ochoty to juz koniec, proponujacy w nieludzki sposob zdaje sie ta ochote dostrzegac, po czym namawiac... mnie nastomiast zalewa biale swiatlo i juz wiem co chce dzis robic. nie jestem zbyt asertywny, right? :scared:
szybko się czyta takie gadki.
ja nawet w ogóle
masturbator pisze: po co mówić nie?
pamiętacie elmo z ulicy sezamkowej wszystkim mówił 'nie' bo kupił to słowo od pana smrodka
i był nieszczęśliwy
Chciałem się kiedyś na taki zapisać, ale mi odmówili.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.