Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 15 z 17
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Żadnej filozofii sobie nie dorabiam. Nie jest mi to potrzebne.
Proste wciągam kreske(czy coś innego) po czym twierdze ze zycie ma jednak sens, noi nudaaa %-D
Jak to mój kumpel po kresce i po lufie powiedział : 'No, teraz można żyć' %-D . To zdanie jest typowo ćpuńskie %-D .
LSD - mojego marzenia :D
Proszę Cię, zrealizuj je jak najszybciej, bo coś mi się wydaje, że dawno nie wyjebałaś jakiejś mongolskiej teorii.
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2010 przez Procent, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Jak Ćpam to dobieram narkotyki tak by dawały mi coś w życiu. Nie pozwalam zawładnoć nad sobą narkotykowi.

W rozdziale detox kawałem o tym jak to robie

Trzeba znaleść sobie zajęcie a nie czytać wciąż o dragach i robić sobie czasami chęci z wymówką raz kiedyś nie zawsze... później raz w miesiącu, miesiąc po miesiącu na końcu raz w tygodniu dni się zaczynają powtarzać i jesteście w ciągu...
  • 461 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: elitesse »
Śmieszy mnie dorabianie sobie filozofi do ćpania, czegokolwiek, czy to zioło, czy LSD czy gaz z zapalniczek.
Z przekonania jestem ateistą, więc, życie jako takie niema wogóle sensu, żyjemy i umieramy, najważniejsze co pozostawimy po sobie i nie chodzi mi tutaj o rzeczy materialne.
Czyli, brak sensu sam w sobie staje się sensem - wychodzę z takiego założenia.

Jak już napisałem śmieszy mnie 'filozofia ćpania' tak naprawdę większość Nas ćpa albo dlatego bo nie potrafi sobie poradzić z samym sobą, albo dla zabawy - ot cała filozofia.
A dorabianie sobie jakiegoś głębszego sensu do ćpania, to tylko próba usprawiedliwienia siebie przed tym faktem, że jako tako jest się ćpunem.
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / / 0
Nieprzeczytany post autor: sei »
popieram wypowiedź powyżej.
Biore bo lubie i tyle, żadnej filozofii raczej w tym nie ma ;-)
positively unethical.
  • 6 / / 0
Zależy.

Po kokainie czułem się jak nietzscheański nadczłowiek, ale o tym dowiedziałem się dopiero później.
Na grzybach krzyknąłem: Qualis artifex pereo! Bo miałem NDE. Czyli jak Neron. Ale Neron to nie filozof.
Dzięki marihuanie rozumiem Bergsona jak nigdy dotąd, a na LSD wkraczam w prądy anty-rozumowe, czyli Adorno lub Sonneman, jak kto woli. Na psychodelikach czasami łapie taki wyraz twarzy jak miał Jan Kowalski (ten od krzyża)
[ external image ]
a po MDMA to już tylko plotyńska ekstaza i pieszczoty z prabytem.
elitesse pisze:
Śmieszy mnie dorabianie sobie filozofi do ćpania, czegokolwiek, czy to zioło, czy LSD czy gaz z zapalniczek.
Z przekonania jestem ateistą, więc, życie jako takie niema wogóle sensu, żyjemy i umieramy, najważniejsze co pozostawimy po sobie i nie chodzi mi tutaj o rzeczy materialne.
Czyli, brak sensu sam w sobie staje się sensem - wychodzę z takiego założenia.

Dosyć chałturna ta filozofia, ale filozoficzna, jak każda inna.
Uwaga! Użytkownik Levina nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 159 / 43 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pawel84 »
ja tam sobie zadnej nie dorabiam. pol zycia sam sie oszukiwalem az kiedys, w momencie pewnego zyciowego rozwidlenia drog, pomyslalem tak: "jestem cpunem. lubie cpac, pasjonuje mnie to jak nic innego. moge robic to czy tamto, ale gdybym nigdy juz mial sie nie nacpac, to nie chce takiego zycia. wole juz, jesli mam wybierac, ta druga strone medalu: nie miec nic, ale byc na bani. byc szczesliwym czlowiekiem. zawsze bede to robil, bo dlaczego wlasciwie mialbym sobie odmawiac? nie ma nic lepszego na tym swiecie niz dobra bania. przynajmniej dla mnie. trzeba tylko jesli mozna ograniczac zle skutki"
Oh Lordy, trouble so hard
Don't nobody know my troubles but God
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Trzeba także mieć na ćpanie, nie mieć odmarzniętej dupy od mrozu i mieć się czym schłodzić w lecie. A żeby jak najwięcej przećpać, trza możliwie najdłużej żyć. Czyli mieć warunki do tego. Czyli pierdolone pieniądze i warunki do życia. Myśli tych nie trza za bardzo rozwijać. Trza dążyć do tego żeby ćpanie nie rozpierdoliło życia i żeby życia nie rozpierdoliło ćpania. To jest filozofia jaką sobie dorabiam do dragów :cheesy:
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2179 / 31 / 0
[quote="pilleater"]
Trza dążyć do tego żeby ćpanie nie rozpierdoliło życia i żeby życia nie rozpierdoliło ćpania. To jest filozofia jaką sobie dorabiam do dragów ]

esencja :D
Hidden mefedron User
  • 144 / / 0
Nieprzeczytany post autor: sei »
i żeby to jeszcze się zawsze sprawdzało ^_^
positively unethical.
  • 159 / 43 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pawel84 »
Trza dążyć do tego żeby ćpanie nie rozpierdoliło życia i żeby życia nie rozpierdoliło ćpania. To jest filozofia jaką sobie dorabiam do dragów :cheesy:
o to chodzi
Oh Lordy, trouble so hard
Don't nobody know my troubles but God
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 15 z 17
Newsy
[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.