Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Czy jeżeli ktoś będzie w ciągu heroinowym jakiś czas, po czym nagle jakimś cudem zacznie brać heroinę dokładnie raz na 5-7 dni, to objawy odstawienne stopniowo zanikną, czy też każde kolejne wzięcie kolejnej dawki będzie je resetować, chociaż normalnie przy takiej częstotliwości brania nie wykształciłyby się? Czy bez dłuższej przerwy, ale przy wyraźnym zwiększeniu odstępów między dawkami, tolerancja spadnie i ustabilizuje się na niższym poziomie?
Czy jest gdzieś opisany jakiś syntetyczny wzór na tolerancję/objawy odstawienne, jakieś ich wykresy, lub podobne badania i interpretacje?
Wreszcie najciekawsze pytanie, do tej mniejszości, której udało się to osiągnąć. Czy jeżeli ktoś jest uzależniony psychicznie od jakiejś substancji, a mimo to uda mu się przez jakiś czas brać ją w sposób umiarkowany, uzależnienie psychiczne będzie z czasem słabnąć?
Antyblysk pisze: Wreszcie najciekawsze pytanie, do tej mniejszości, której udało się to osiągnąć. Czy jeżeli ktoś jest uzależniony psychicznie od jakiejś substancji, a mimo to uda mu się przez jakiś czas brać ją w sposób umiarkowany, uzależnienie psychiczne będzie z czasem słabnąć?
Antyblysk pisze: Wreszcie najciekawsze pytanie, do tej mniejszości, której udało się to osiągnąć. Czy jeżeli ktoś jest uzależniony psychicznie od jakiejś substancji, a mimo to uda mu się przez jakiś czas brać ją w sposób umiarkowany, uzależnienie psychiczne będzie z czasem słabnąć?
Czy jeżeli ktoś będzie w ciągu heroinowym jakiś czas, po czym nagle jakimś cudem zacznie brać heroinę dokładnie raz na 5-7 dni, to objawy odstawienne stopniowo zanikną, czy też każde kolejne wzięcie kolejnej dawki będzie je resetować, chociaż normalnie przy takiej częstotliwości brania nie wykształciłyby się?
Robi przerwe jest skręt. Później jak będzie grzał raz na tydzień to skrętów nie będzie.
Ale takie cudowne uleczenia się b. rzadko zdarzają, że ktoś z ciągu przechodzi na sport.
Czy bez dłuższej przerwy, ale przy wyraźnym zwiększeniu odstępów między dawkami, tolerancja spadnie i ustabilizuje się na niższym poziomie?
Wreszcie najciekawsze pytanie, do tej mniejszości, której udało się to osiągnąć. Czy jeżeli ktoś jest uzależniony psychicznie od jakiejś substancji, a mimo to uda mu się przez jakiś czas brać ją w sposób umiarkowany, uzależnienie psychiczne będzie z czasem słabnąć?
xzx
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: Tak
Blu pisze: To zależy. Jak ktoś będzie na dupościsku z zagryzionymi zębami wydzielać sobie przyjemność np co tydzień tak naprawdę marząc o ładowaniu codziennym to uzależnienie psychiczne będzie rosło a nie malało.
Warszawski Cpun pisze: Jeżeli ktoś z ciągu przechodzi na grzanie sportowe to skręta nie uniknie bo kurwa jak?
Robi przerwe jest skręt. Później jak będzie grzał raz na tydzień to skrętów nie będzie.
Ale takie cudowne uleczenia się b. rzadko zdarzają, że ktoś z ciągu przechodzi na sport.
Warszawski Cpun pisze: Nie, tolerancja nie spadnie, będziesz jedynie katował swój organizm.
Antyblysk pisze:świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: TakTo w jaki sposób robią to Ci którym się udaje?Blu pisze: To zależy. Jak ktoś będzie na dupościsku z zagryzionymi zębami wydzielać sobie przyjemność np co tydzień tak naprawdę marząc o ładowaniu codziennym to uzależnienie psychiczne będzie rosło a nie malało.
Nie wiem jak robią to ci którym się udaje. Wiem natomiast że każdy opioidowiec potrafiłby by brać na sportowo, pytanie tylko jakim kosztem, jak długo.
Dla mnie byłby to swoisty masochizm, lizanie loda przez szybke, jak napisał Blu życie na wiecznym dupościsku w oczekiwaniu na nagrodę czy raczej ulgę. W moim przypadku nie do przyjęcia. Jestem na to za słaby.
Antyblysk pisze:To w jaki sposób robią to Ci którym się udaje?Blu pisze: To zależy. Jak ktoś będzie na dupościsku z zagryzionymi zębami wydzielać sobie przyjemność np co tydzień tak naprawdę marząc o ładowaniu codziennym to uzależnienie psychiczne będzie rosło a nie malało.
1.Destrukcja społeczna:długi, znajomi, kasa, amotywacja,skrety,przypały z rodziną.
2.Bupra, na którą czekam właśnie.ew. koda, ona tak Cie nie morduje
Skręta po ciągu to nie unikniesz.Bez jaj, ale tolerka nie spada mimo ograniczenia tak drastycznie.jest fajniej , ale masz jak Ci życie dało w d... z tyłu głowy myśl że jak w przypływie kasy, despery popłyniesz- będziesz spowrotem w gównie.Wychodzenie z domu-only po towar.Dupościsk przy dostawach, godziny czekania.
Udało mi sie zejść do sportu i dziękuje Bogu za ten dar odnowy, jak to my katole mawiamy.
Hel w ciągu, nawet jak masz kase po roku zrobi z Ciebie życiowego kaleke.Czy masz dobrą fuche jak T.Piątek, czy Cezary z ''wolności...''.to gówno jest poprostu za dobre i za drogie.taki zakupoholizm w dramatycznym wydaniu.Mimo tego nigdy już nie bede tym samym gościem, bo zawsze beedzie coś w zamian.
pozdro Warszawski- my sie skumaliśmy jako ''świąteczne'' grzejniki i ćwiara nas zrobiła na cały dzień,i co źle było? :cheesy:
End
Czyli po Waszych wypowiedziach, nie ma tutaj osób, które uzależniłyby się, a potem były w stanie brać na luzie na sportowo, w ten sposób, żeby im to w sumie sprawiało przyjemność. Nie dziwota, bo takie przypadki jeżeli występują zdarzają się naprawdę rzadko. Jakby jakaś jednak się znalazła, to niech pisze, w jaki sposób udało jej się coś takiego osiągnąć. I nie chodzi mi tu tylko o opiaty, tylko o cokolwiek, od czego ktoś był uzależniony.
Moje kolejne pytanie. Weźmy ćpuna A i ćpuna B. Zarówno ćpun A, jak i B zaczęli swój pierwszy ciąg 2007-01-01. Ćpun A ćpał cały czas, aż do 2010-01-01, kiedy to postanowił przerwać ciąg. Ćpun B, zawsze na czerwiec i lipiec przerywał ćpanie, w pozostałych okresie 2007-01-01 - 2009-12-31 również był w ciągu. Od 2010-01-01 również postanowił przerwać ciąg. Któremu z nich (statystycznie) będzie łatwiej przerwać ciąg (będzie się to wiązało z mniejszym cierpieniem psychicznym i fizycznym, słabszym ciśnieniem, itp?). To pierwszy ciąg ćpuna A, więc teoretycznie powinno być mu łatwiej. Z drugiej strony, ćpun B przecież na dobrą sprawę ćpał mniej (bo robił sobie przerwy na czerwiec i lipiec), czy pomimo tego miałoby mu być ciężej "za karę", że robił sobie przerwy?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
