Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ile osób zaznajomiłeś z DXM-em?
Żadnej.
65
21%
Jedną, dwie.
116
38%
Kilka.
95
31%
Kilkanaście.
8
3%
Przeze mnie cała okolica chodzi zdekszona!
20
7%

Liczba głosów: 304

ODPOWIEDZ
Posty: 100 • Strona 7 z 10
  • 257 / / 0
ja dałem żonie 2 paki na dzień dobry żygała i płakała nie lubi tego ale do mnie szaczun trzyma już, że na 3 pakach dzieci kompie i zmywam gary
owned
I fantasized 'bout this back in Chicago
Mercy, mercy me, that Murcielago
That's me, the first year that I blow
How you say broke in Spanish? Me no hablo
  • 154 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: majed »
Kurde ja po dwóch pakach boję się wziąć coś w miarę delikatnego do ręki, bo przez zmniejszone czucie jest duża szansa, że coś spierdolę, a co dopiero dziecko kąpać!
Nagniot, uważałem Cię za odpowiedzialnego (mimo paru krzywych akcji) kolesia, ale teraz się nieźle dla mnie pogrążyłeś...

Żeby nie było offtopu - wprowadziłem w deksa brata, który teraz je od czasu do czasu, kuzyna, który raz zjadł i stwierdził, że za mocno i raz dałem mojej ukochanej, ale też jej się nie podobało.
Jestem samoświadomością organizującą się na przestrzeni przez wieki
  • 124 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Purple Haze »
Nakłoniłem do wzięcia dexa moich trzech najbliższych przyjaciół, z którymi zawsze coś zarzucam. Niestety ten związek nie przypadł dwóm z nich do gustu. Koleżance zaś się spodobał i miała o nim zdanie, że otwiera umysł i daje możliwość oglądania wszystkiego "jak przez dziwne okulary" ?? %-D
Uwaga! Użytkownik Purple Haze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 156 / / 0
Nieprzeczytany post autor: d*m »
Purple Haze pisze:
Nakłoniłem do wzięcia dexa moich trzech najbliższych przyjaciół
I co, dumny jesteś z siebie? Takiemu "przyjacielowi" bym w ryj zajebał.

@Majed: uważam Cię za jednego z najbardziej ogarniętych użytkowników tego forum ale nie wiem czy wiesz co to znaczy "kochać" jeżeli nakarmiłeś swoją dziewczynę tą chemią. Parę lat temu chciałem dać to swojej kobiecie ale na szczęście była mądrzejsza ode mnie i kazała mi to sobie wsadzić w dupę. Do dziś mam wyrzuty sumienia, że kiedyś namówiłem na to swojego przyjaciela. Każdy kto czegoś używa nie powinien namawiać swoich znajomych, zastanówcie się jak byście się czuli gdyby ta osoba się w daną substancję - kolokwialnie pisząc - wpierdoliła i wylądowała na odwyku, w szpitalu lub zrobiła coś jeszcze głupszego? Naprawdę macie taką wiarę w znajomych, że podsuwacie im pod nos substancje psychoaktywne? Zastanówcie się czasem bo pięści mi się zaciskają kiedy czytam takie głupoty.
Uwaga! Użytkownik d*m nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Illuminatus »
Aleś ty sztywny.
It's all fun and games until someone loses an I.
  • 331 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nirvana »
Jasne, lepiej żeby wszyscy byli nieodpowiedzialni.
  • 734 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: fever ray »
No ale po to bog dal rozum i wlasna wole, nikt nikogo na sile nie zmusi do cpania, jesli ktos sam chciec nie bedzie.
  • 331 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nirvana »
Który bóg?
Ra? Swarożyc? Tryglaw? Odyn? Moloch?
W języku polskim jest taka zasada że jeśli piszesz, o konkretnym bóstwie to używa się dużej litery.
przykłady - "Panteon grecki składał się z wielu bóstw"
"Bóg przemówił do Abrahama"

lol

A pomiędzy "jak ktoś chce ćpać", a "zaproponuję komuś ćpanie" jest różnica taka że osoba zainteresowana ćpaniem sama zgłosi się do odpowiednich osób, a nie na odwrót.
Ostatnio zmieniony 10 stycznia 2010 przez Nirvana, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 734 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: fever ray »
Zartujesz w tym momencie? Bo komentowac nie bede nawet
  • 331 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nirvana »
Pierwsza część posta zajmuje się jedynie pisownią.
Niewiele wnosi do tematu.

Druga część mej wypowiedzi jest zdaje się ripostą na twe słowa mówiące "nikt nikogo na sile nie zmusi do cpania, jesli ktos sam chciec nie bedzie".
Ja wtedy (dla przypomnienia) napisałem - "pomiędzy "jak ktoś chce ćpać", a "zaproponuję komuś ćpanie" jest różnica taka że osoba zainteresowana ćpaniem sama zgłosi się do odpowiednich osób, a nie na odwrót"
Wypowiedź ta porusza aspekt moralny zachęcania ludzi do ćpania.
Jeśli nikt nic nie mówi o ćpaniu - my też najlepiej nic, o tym nie mówmy.
Jeśli osoba wyraża chęć spróbowania czegoś sama z siebie - inna rozmowa, wtedy powiedzmy że zaznajomienie danej osoby z dragami pozostawiam waszej ocenie i sumieniu.
ODPOWIEDZ
Posty: 100 • Strona 7 z 10
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.