So enjoy life, you only get one
tak to tylko pił, a jak jak zjaralismy na 3 troche dobrego skuna to siedzial i ciagle powtarzal ze mu nic. Zreszta zawsze sie wymadrza i powtarza w kolko to samo, tylko w inny sposob jakbysmy byli deilami nie rozumieli. I w tym przypadku bylo tak samo.
Wymadrzal sie tylko na temat: "mnie nie kopie".
W koncu innym razem chcialem zeby sie naprawde z kopcil (i wcale nie mialem zlych zamairow :diabolic: ) przygotowalem piekna butelke w ktora z 5 litrowy nalalismy 1,5 l wody puscilem palec pozwalajac wyjsciu wody i wejsciu mleka. Pierdolnal bucha, 5 minut norma, a potem tylko: "jak mi się chce spać","jak ja sie chujowo czuje","za mocny strzal"i "ja chce do domu" :nuts:.
hitori pisze: ja znam człowieka, którego zmulają stymulanty. jak feta albo mef.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Pseudoefedryna, 720 mg - zawroty głowy, zamulenie, zmęczenie, senność. No cóż.
Benzydamina - po gramie widzę najwyżej świetliki. Swego czasu lubiłem zapić dwa gramy mocnym piwem, ale lęki były zbyt duże, więc przestałem. Na razie mam dość benzy.
Metylokatynon z paczki Sudafedu - wypity - nic. Chociaż pewnie coś chrzanię przy produkcji.
Mniejsze dawki tym bardziej nic nie dawały. Przesrane...
gynoid pisze:DXM działa, ale kto by chciał takie działanie?
a po np. 6-8mg rispoleptu i dużej stałej dawce ssri to nie wiem czy coś ma prawo ruszyć.
nie wiem jak opio, ale proch, kwasy czy mdma to można żreć jak cukierki.
kanabinole chyba są mniej przewidywalne, bo na mnie akurat działają (przy ssri), przy rispo też działały, ale coś nie do końca było ok, bo mix dawał ataki paniki w postaci prawie nie do pokonania.
odnoszę również wrażenie jakby jednostki mniej skomplikowane, nieneurotyczne, zadowolone z życia były mniej wrażliwe na działanie narkotyków - tylko, że tacy ludzi znowuż rzadko po nie sięgają.
może na poziomie komórkowym też są rozbieżności, np. we wrażliwości receptorów.
jeszcze słyszałem że święcona woda dobrze chroni przed tym dziełem szatana ;)
na tym poziomie poznania i przy praktycznym braku badań nad narkotykami, poza nowymi metodami leczenia (sic), dłuugo jeszcze nie będziemy wiedzieli dlaczego są takie osoby.
Jesli o mnie chodzi, to dragi dzialaja na mnie raczej w normalnych dawkach, jednak mam cos, co nazwalem jako CBS - Chroniczny Brak Satysfakcji. Efekty narkotykow mam raczej typowe, zadnych anomalii, ze cos nie dziala, etc. Chodzi tylko o to, ze oczekuje duzo wiecej, od dragow, niz sa w stanie zapewnic. Po kwasie mam tak samo jak wszyscy, problrm w tym, ze mnie to nie rajcuje(lubie potripowac, ale wyobrazalem sobie znacznie wiecej przed spotkaniem z narkotykami), opiaty nie sprawiaja mi zadnej przyjemnosci, raczej nieprzyjemne zmulenie, nudnosci i irytacje. Benzodiazepiny sa spoko, ale to glownie dla tego, ze nie oczekuje od nich niewiadomo czego. Po trawie czuje sie gorzej niz na trzezwo, w dodatku mam nudnosci i zmule prawie jak po opiatach. Tylko stymulanty dzialaja na mnie tak, jak bym chcial, po wszystkich, jakie probowalem, lacznie z kofeina(!) mam wielka empatie i milosc do swiata, euforie co najmniej lekka i czuje sie generalnie wysmienicie, tyle ze nie lubie ich brac(moze to dziwnie brzmi, ale fakt nacpania sie stymulantem jest dla mnie czyms nieprzyzwoitym, wstyd mi pozniej za siebie, poza tym boje sie, ze bede robil z siebie idiote itp.), poza tym sa chyba najbardziej szkodliwe(jako grupa substancji, nie chodzi mi o konkretne), no i bezsennosc jest nie do zniesienia. Cholera, chyba troszke zboczylem z tematu :scared: . Ale to dla tego, ze wrzucilem buprenorfine(z nudow) i wypilem kilka tigerow(zeby sie zaczac uczyc :nuts: ) i troche sie rozpisalem. Ciao
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
