Czy sprecyzowanie ilości było by ok? Nie. Bezkarnośc narkobiznesu bazuje na takich zabiegach. Jakie rozwiązanie - przywolenie społeczne na uznanie marihuany jako uzywki i rozwiazania prawne jak z nikotyną. Nie zmiana prawa a mentalności.
Czy pomoże w tym skazanie nieletniego yo kurwa napierdalacza z bramy ktory jest cool hwdp i luz a mendy to chuje? Taaa... pomoże podbudować opinie ze dzieciaki głupieją od złych narkotyków. Wiec co... ano niech zjebią życie setce tysięcy głupich małolatów później ci sami własnym dzieciom będą pchać w dupę narkotesty. 3 razy dziennie aby ustrzec przez tym samym zlem w taki sam sposob jak sami zostali skarceni. Mentalny regres.
Czyli poczekajmy ze 20 lat rozwiązanie przyjdzie samo jak już skończą się "oni" a będziemy tylko "my". światli, prawi, liberalni, mądrzy i... zajebani. ;)
Hippisi w 60ych w USA mówili to samo. Ale chuj, pomylili się w sumie o jedno pokolenie ;)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
kylujlb pisze:wychodze ze sklepu z piwem otwieram eleganckooo, ide a tu skurwysyn mi pokazuje odznake no i skad masz piwo fajki
kylujlb pisze:ja nie chce miec przypalu pilnuje sie
Właśnie dlatego legalne używki są dostępne od 18 lat (A nie mam pojęcia co za idiota ogarnia zioło bezmózgim gówniarzom, chyba znudził mu się świat bez zawiasów/kratek).
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
przetrzepali mnie do konca spodnie bluza koszulka buty sznorowki wkladki skarpetki bokserki a na koncu przysiad i nic nieznalezli bo nawet niemieli by co. pokurwiency :nuts:
"spożywanie nielegalnych substancji, oraz trzymanie ich w celu spożycia nie jest równoznaczne z posiadaniem" jakoś tak to było. W razie mimo tego nie umożenia postępowania bądź uniewinnienia apelowałbym od wyroku z powodu domniemania dyskryminacji wnioskowanej na podstawie podważania opinii sądów wyższej instancji w pokrewnych sprawach. A na koniec chciałem powiedzieć, że niektórzy chyba nie myślą. Tłumaczenie się w stylu nie wiem skąd to się wzięło zwłaszcza w takiej sytuacji powoduje naciski. Kolejna głupota to wymyślanie wyimaginowanych dealerów bo mimo iż świat jest duzy wcale nie trudno trafić akurat w kogoś kto istnieje, a jeszcze niech do tego diluje to już wogóle zajebiście. O tzw. mówieniu prawdy już się wogóle nie wypowiem. Za to uznaje np.: "a to, to co to jest? A.... już kojarze w piątek na imprezie byłem. Jakiś kolo mi dał mówił że to dopalacz. Zapomniałem, że wogóle to mam. Co? Kto mi to dał? Pan wie jaki ja byłem zalany i ile tam było osób?"
Garmel pisze: mnie pamietam kiedys zgarneli na sam komisariat przez CZYSTA lufke.. chore prawo chory kraj..
przetrzepali mnie do konca spodnie bluza koszulka buty sznorowki wkladki skarpetki bokserki a na koncu przysiad i nic nieznalezli bo nawet niemieli by co. pokurwiency :nuts:
a co do autora wątku - jak jesteś głupi i mając przy sobie temat pijesz piwo w publicznym miejscu, to faktycznie przestań już może palić... ja w takich sytuacjach zawsze jestem mega ostrożny, nie rzucam się w oczy, przez ulicę przechodzę prawidłowo, kasuję bilety w autobusach, itd. Lepiej być ostrożnym i tyle, po co komu wyrok i strata tematu.
w ogóle z takimi przypałowcami jak kylujlb to lepiej zgubić niż znaleźć. wszak mógł być z nim wtedy jakiś kumpel, który mialby coś przy sobie. przeszukują głupiego kylujlb, który nie wie gdzie się pije browary i znajdują przy nim lufkę, ale nie znajdują tematu. czyli tak jak było. ale wtedy zaczynaja przeszukiwać jego kumpla na zasadzie "skoro ty masz lufkę, to on może mieć zioło". znajdują coś i jeszcze mu dodają udzielanie narkotyków innym osobom. dlatego bez kitu, z niektorymi ludźmi to lepiej nic nie palić i nie załatwiać...
i nie czepiaj się tak tych psów, małolacie z debilnym pedalskim hasłem "JP" na koszulce, bo jakby byli takimi skurwielami jak opisujesz, to by cię od razu zawinęli na komendę, żeby cię dokladnie przeszukać. a mieli ku temu konkretną podstawę. więc nie pierdol mi tu jakiegoś "hwdp" czy tego typu bzdur, tylko bądź im wdzięczny, bo w takiej sytuacji każdy by wolał usłyszeć "spierdalaj stąd" niz jechać z nimi na komisariat z ziolem w skarpecie... gdyby prawo w tym durnym kraju było inne, to policja by nas miała w dupie, a tak to po prostu wykonują swoją pracę.
może jakbyś dostal wyrok, to by ci to pomoglo i następnym razem nie robiłbyś przypału...
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.