Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 15 z 42
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
borrasca pisze:
Czytacie wszystkie posty?
czytamy czytamy ;-) ale co dla jednego bedzie zjadliwe dla drugiego juz niekoniecznie- jesli o to chodzilo. sam niejednokrotnie sluchajac rad ze cos w ten sposob skonsumowane bedzie ok wcale takie nie bylo i sam dopiero wpadalem na pomysl zabicia smaku. takze jedna metoda wcale nie musi byc taka uniwersalna jak by sie moglo wydawac.
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 2244 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
I żadna nią nie jest. Dlatego są różne sposoby.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 261 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: che »
A jakby z takiego kaktusa po prostu zrobic sałatkę? Dadać warzywek, skropić cytryną, polać oliwą i wsunąć. Można tak?
Druga opcja która chodzi mi po głowie, to winko z San Pedro. Czy ktoś się orientuje jaka jest trwałość meskaliny, czy w gąsiorku się nie rozloży?
_____________________________
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
tez nie wiem jak z trwaloscia ale chyba takie winko nic by nie zmienilo. smaku raczej to nie zabije. chyba zeby zrobic jakies super mocne bo pic przykladowo 3 szklanki wina to juz wole standardowa jedna szklaneczke mazi.
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 234 / 7 / 0
Nie bawcie się w zadne wina, sałatki etc. etc. Sproszkujcie sobie kaktuska, zapodajcie łychą, przepijcie czymś cierpkim (wino moze pasować, ewentualnie jakieś soki - grapefruit, pomidorowy, moze nawet colą), przełknijcie szybciutko i po sprawie. Wygotowany kaktus ma naprawdę subtelne działanie w niczym nie porównywalne w konfrontacji ze spozytym "na sucho". Myślę, ze zeby osiągnąć maximum działania musielibyście wygotować dobre 100g by poczyc to samo co przy sproszkowanych i połkniętych 30g. Róznica jest wielka, prawda...?? ;-) Oczywiście nie polecam 30g dla nowicjuszy, ale 15-20 powinno juz być naprawdę w porządku...

Pozdrawiam oraz wysokich lotów... ;-)
:heart:
  • 261 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: che »
Przecież podczas robienia wina nie mam zamiaru kaktusa gotować...
Tak czy inaczej za jakiś czas gdy będę mieć materiał, to go sfermentuje na próbę, roboczo napój nazwę Meskalinth :-D
_____________________________
  • 2244 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
Meskalina zwykle powoduje mdłości. Składniki sałatki, alkohol - mogą (nie muszą) nasilić te objawy.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 261 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: che »
Za jakieś 1,5-2 lat dam znać czy bardzo mnie zemdliło.
_____________________________
  • 2244 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
Do tego czasu - ćwicz pusty żołądek. Kilka godzin Cię nie zbawi. Najesz/napijesz się kiedy indziej, hehe.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
che pisze:
A jakby z takiego kaktusa po prostu zrobic sałatkę? Dadać warzywek, skropić cytryną, polać oliwą i wsunąć. Można tak?
Coś mi mówi, że nie smakowałeś kaktusa nigdy. Równie dobrze mógłbyś próbować zrobić załatkę z kostek toaletowych domestosa.
che pisze:
Druga opcja która chodzi mi po głowie, to winko z san pedro. Czy ktoś się orientuje jaka jest trwałość meskaliny, czy w gąsiorku się nie rozloży?
Równie dobrze mógłbyś próbować zrobić wino z kostek toaletowych domestosa :).
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 15 z 42
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.