Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Kiedyś przegadałem całą noc z kumplem oglądając film .... w sumie więcej było przerywania oglądania i różnych fajnych rozkminek niż tego filmu. Ogólnie bardzo fajnie się po tym rozmawia, nic po człowieku nie widać jakby coś brał. Nie pocisz się i nie masz wielkich oczu. Poprostu delikatny stan dobrego samopoczucia i parcie na rozmowy :)
Za pierwszym razem oralnie 5mg , a później 2x dojedzone 10mg przez całą noc. Bardzo miło to wspominam.
Drugie podejście to na imprezie, mało tańczyłem, więcej gadałem ze znajomymi, można przesiedzieć całą imprezę w gadce ... jedyna wada to taka że gdy puszcza to raptem się zatrzymujesz i nie wiesz co powiedzieć, raptem odchodzi :) Na imprezie poszło ok. 20mg , czyli 2 x 10mg oralnie.
Trzecie podejście dziś, start od 20mg , bardzo fajny stan, przeglądanie muzy na kompie, kiwanie się do rytmu, dobry nastrój i relaks. Kumpel zjadł 20mg i po godzinie kolejne 20mg i powiedział że w takiej ilości już pozytywnie i mocno robi , tak więc zaraz przetestuję :)
Biorąc pod uwagę ceny zakupu to zabawa jest bardzo ekonomiczna.
Poza tym też mam pozytywne doświadczenia, 4-8 mg donosowo, przez 2h jest taki "rush" potem 5-6h czystej stymulacji, bez widocznych efektów ubocznych. Trzeba się kontrolować, wiadomo, szczególnie jak się kończy te pierwsze 2h chęć dorzucenia jest ogromna.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
